Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Strach przed mrokiem
Longinus Podbipięta:
No i dotarliście. Gówna było jeszcze więcej, choć mogło Ci się zwyczajnie zdawać. W oczach mężczyzny zobaczyłeś dziwny błysk, choć mogło to być światło pochodni. Zaś cieniostwór, jak cieniostwór... wąchał gówno.
Kermos z Baźin:
Edek ochoczo wziął się za łapanie tropu. Widać łajno nie należało do niego, co było dobrym zwiastunem. Dzieki temu Kermos oszczędzi sobie wycieczki po kanałach. Tylko niepokoił go nieco ten błysk w oku. Czyżby hodowca chciał zaadaptować kolejne zwierzątko?
Longinus Podbipięta:
Edek po chwili ruszył, jakby wiedziony tropem. Za nim zaś jego pan.
Kermos z Baźin:
A za nimi potuptywał Kermos.
Longinus Podbipięta:
Szliście tak jakowyś dwadzieścia minut. Aż w końcu trafiliście w jakąś zamkniętą sekcję kanałów. Było tam o dziwo bardzo dobre oświetlenie. Prawdę mówiąc wyglądało to jak mieszkanie dla człowieka i psa, bądź innego czworonoga.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej