Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

(Nie)pamiętna noc

<< < (15/17) > >>

Nawaar:
- Pojebao?! Wrzasnął, bo nie mógł się na to zgodzić. - Prawilnie to ja ich wyczaiłem w mordę. Oddawaj! Mój skarb! Tak to był ten moment historii, gdzie wszyscy uczestnicy rzucają się sobie do gardeł, żeby tylko odkryć, że tak naprawdę to co chcieli mają cały czas! Typowa przygoda z wartką akcją! Brodacz jednak nie opuści tak łatwo i zaczął szarpać człowieczynę i lepiej dla nich, żeby nie doszło do użycia siły!

Zaidaan:
- Ty szarlatanie! Dzięki mnie wywalczyliśmy skarb! Pomogłem Ci! Tak się nie godzi!
I rozpoczęła się szarpanina, gdzie butelka z magicznym alkoholem stała na krawędzi.

Narrator:
I zanim kłótnia wywiązała się na dobre, flaszka upadła na ziemię i potukła się.

Zaidaan:
- No kurwa!
Wykrzyknął Emerick patrząc jak butelka z magicznym alkoholem właśnie przepada na dobre.
- Ssto teraz?

Nawaar:
Butelka uderzyła o ziemię, niszcząc się na drobne kawałeczki. Krasnolud zostawił Emericka na chwilę i ukląkł rozżalony. - Wiszisz coś kurwa narobił? Wszystko w pizdu. Kiellon niemal się rozpłakał, ale cóż tak musiało być. Lipa straszna, lecz żyję się dalej, więc powstał z klęczek i spojrzał na towarzyszy. - To, co kierunek do domów?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej