Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Na zachodzie bez zmian III
Kazmir MacBrewmann:
- Bariere? Do tego trzeba ogromnej ilości niebieskiej rudy i kilkunastu arcymagów. A przynajmniej tak słyszałem. Teraz... przesłucham ich "dowódcę". I dam prosty wybór. "Noś miecz w imię pana bądź zgiń od jego ostrza".
Narrator:
- Nie, nie, nie. ÂŻadnych magicznych barier nad moim zamkiem. Mam dość magów na dziś. A wyłom się naprawi, ale nie w ciągu jednej nocy. Tu nie mamy przyjaznych krasnali.
Torstein Lothbrok:
- No to zapędźmy jeńców do roboty z tym wyłomem.- zapronował.- ÂŻeby nie osłabiać naszych sił.
Kazmir MacBrewmann:
- To zapędzajta, ja ide do "pokoju zwierzeń" porozmawiać z ich szefem. Idzie ktoś ze mnom?
Torstein Lothbrok:
- Ja. Mam Ci zresztą coś do powiedzenia. Pilnego. Bardzo. Przed duże "p".
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej