Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Rasher swe dziatki pozna - Hagmar
Hagmar:
Chędożona Północ... Hagmar zszedł z konia, przeciągnął się. - No cóż, czeka nas powolny marsz koniu. Koń nie raczył odpowiedzieć. Człowiek chwycił za uzdę i prowadził konia idąc dalej.
TheMo:
Koń pewno nawet nie posłuchał. Ogólnie to mało słuchany się okazał, kiedy człowiek wyszedł z siodła. Kiedy Hagmar chciał złapać za uzdę, wierzchowiec odwrócił łeb, uniemożliwiając prowadzenie go. Zamiast za jeźdźcem poszedł w bok, by pożywić się lokalną florą rosnącą na uboczu ścieżki.
Hagmar:
Hagmar przewrócił oczyma, jeszcze raz podszedł do konia. Złapał za uzdę i pociągnął go. - No chodź że...
TheMo:
Szkapa tylko parsknęła. Skubnęła jeszcze kawałek jakiejś zieleniny i przeżuwając po drodze podążała za tymczasowym właścicielem.
Hagmar:
- Dobry koń, kupie ci jabłko. Rzucił do zwierzaka i kroczył dalej.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej