Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Bitwa o K'efir część II - Sabotaż
Gascaden:
Jaszczur widząc uciekających zbirów uśmiechnął się zadowolony. Ceremonialnie stanął przed ugryzionym bandytą, który akurat klęczał i jednym cięciem głowa potoczyła się po ziemi, a po chwili i reszta ciała upadła. Wracając do wozu ubił po drodze tego ogłuszongo bandziora. Po wszystkim wyczyścił topór i wrócił na wóz.
- Ruszajmy.
//: Wiem, że nie mam 100% topora, po prostu zabiłem go już tak fabularnie.
Toruviel:
Toruviel przeszukała jeszcze tylko zbirów, tych których zabiła i zaraz wpakowała się na wóz. Sytuacja była chyba opanowana. Tak przynajamniej się długouchej wydawało.
Longinus Podbipięta:
No i karawana znowu ruszyła. Dużo jednak nie ujechała. Nie przez kolejny napad. Przynajmniej nie tej. Jakiś kupiec przybiegł do wozu drużyny.
- Pany! Ratujcie, tam je inna karawana i oni ją rabujo. Jak przyjedziemy, to nas też zaatakują.- oznajmił. Lewus złapał za kuszę. Zsiadł z wozu. Zachęcił kompanię do pójścia z nim.
- Prowadź.- nakazał kupcowi, a ten pobiegł skąd przybiegł. Lewus za nim.
Gascaden:
- I po co to im..
Zapytał się, ale nie wiadomo do kogo. Podrzucił swoim toporkiem dla szpanu i ruszył za Lewusem.
Toruviel:
Elfka pobiegła za jaszczurką, Lewusem i kupcem.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej