Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Bitwa o K'efir część II - Sabotaż
Kermos z Baźin:
-Pff... - dało się usłyszeć parsknięcie z pyszczka turdnaszana. I był to jedyny dźwięk jaki z siebie wydał. Usadowił się na wozie, zaraz za Lewusem i czekał by móc wyruszyć w drogę z zebraną drużyną.
Longinus Podbipięta:
Karawana w końcu ruszyła, oczywiście razem z drużyną. Dość szybko wyjechała z Atusel i wjechała w trakt ciągnący się przez las. Atmosfera była nader spokojna i na nic się nie zanosiło.
Gascaden:
I Gascaden - jaszczur, który zajebał najlepsze miejsce siedział sobie spokojnie, aż w końcu dojadą do celu. Rozglądał się żeby też przez przypadek nie zostać zaskoczonym. Na razie jaszczuroczłek siedział cicho, może potem znajdzie się czas na jakąś pogadankę i napierdalankę.
Longinus Podbipięta:
W podróży dalej panował spokój i cisza, przerywana jedynie rozmowami kupców z sąsiednich wozów. Konwój jechał tak długo, aż zaczęło się ściemniać. Wtedy zjechali na pobocze, gdzie drzewa były rzadsze i zaczęli tworzyć kilka ognisk. Także i Lewus zaczął się rozpakowywać, chociaż chrząknął wyraziście, jakby chciał by drużyna także się ruszyła.
//Godzina 19
Gascaden:
Podróż mijała spokojnie i nie zapowiadało się na żaden niespodziewany atak bandytów czy innego monstrum po drodze, a tak szczerze mówiąc to szkoda. Gascaden dalej siedział na swoim miejscu i trochę przysypiał, bo jakoś jego towarzysze ochrony byli mało rozmowni, o ile w ogóle coś mówili podczas tej drogi. Po jakimś czasie zaczęło się ściemniać, słońce powoli zaczynało uciekać poza horyzont, to cała karawana zauważyła sprytnie, że wypadałoby chyba się zatrzymać i zrobić parę ognisk i odpocząć chwilę. Gascaden wstał od razu i rozciągnął się po paru godzinach bezczynności, chciał gdzieś się zaszyć, zjeść trochę i pójść spać żeby na następny dzień móc dalej siedzieć i marnować się w wozie. Niestety Lewus jakoś miał inne plany i głośnym chrząknięciem dał do zrozumienia, że raczej oczekuje pomocy. Jaszczuroczłek jedynie westchnął dość ciężko i zaczął pomagać kierowcy w rozpakowywaniu.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej