Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Próba Siły #18 - Gascaden
Marduk Draven:
Kobieta spochmurniała i wpuściła Cię do środka.
- Ja... ja nie wiem gdzie on... to może być...- odrzekła, ciągnąc nosem i zaczynając szloch.
Gascaden:
Zaraz jak jaszczur powiedział po co przyszedł to kobieta nagle spochmurniała i opuściła głowę, oczywiście jaszczur musiał przypomnieć te okrutne wspomnienia. Wpuściła Gascadena do środka i zaczęła szlochać. To już była ostatnia rzecz, którą ten jaszczuroczłek potrzebował! Bo jak tu teraz taki brzydal pocieszy taką panienkę? Prędzej ją jeszcze bardziej wystraszy. No więc Gascaden stał tak niezręcznie obok kobiety. - Musi mi pani powiedzieć.. ÂŻebym mógł się go pozbyć raz na zawsze. Tylko miejsce, gdzie mogę go znaleźć.. Obiecuję, że zapłaci za wyrządzone krzywdy. - odpowiedział jaszczur.
Marduk Draven:
Kobieta wytarła twarz w jakąś chustę i wydmuchała nos. Podjęła po chwili.
- Mówię na niego Eoin... chyba. Nie wiem gdzie przesiaduje, ale wiem, gdzie można znaleźć jego szajkę... czy towarzyszy...
Gascaden:
- Eoin? No cóż.. Skoro nie wiecie pani gdzie jest on, to niech powie tylko gdzie jest jego szajka. Wtedy może go odnajdę.
Marduk Draven:
- W jakiejś karczmie na podgrodziu... nazywa się ona "Mały barek".- odrzekła.- Dojdzie pan idąc od mojej karczmy na prawo, a potem pan powinie zobaczyć magazyn starego Jacka pan pozna - zabita dechami dziura... to od niego na lewo i dotrze pan. Jak pan skończy z nim... proszę tu przyjść do mnie...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej