Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Revarskie pieśni: Zapach jaśminu

<< < (58/101) > >>

Kenshin:
Bezpośrednie stwierdzenie Gunsesa było delikatnie dziwne, bo pozostała część wypowiedzi równie nie należała do przyjemnych i trzeba było odpowiedzieć jakoś filozoficznie. - Władca przecież rzekł, że polowania na magów, czarodziei oraz wampiry dobiegł końca i mogą nadal działać na rzecz królestwa. To były słowa króla po zakończeniu kolejnej wielkiej wojny, ale sprawy oficjalne a życie zawsze się różniły i będą! - Magia była tutaj od zawsze i w każdej dziedzinie życia są wzloty i upadki tak zwane mroczne dni teraz mamy i czarodziejów rozproszonych po całym królestwie bez jednego ośrodka zrzeszających ich będzie ciężko to utrzymać w ryzach, ale przetrwamy. Trzeba w to wierzyć, bo inaczej bez światłej wiedzy uwstecznimy się, co jest w sumie już zauważalne i nawet polowania na takich jak my tego nie zmienią i dobrze o tym wiesz, że idee zawsze przetrwają nie tak jak ludzie ich głoszące. Ork wyłożył temat jak najlepiej umiał, ale czy ta odpowiedź usatysfakcjonuje wiecznie żyjącego? Jednak dawno nie miał z kim na takie tematy pogadać dlatego jakoś miło czy może ciepło mu się, zrobiło tak wewnątrz.

Gunses:
- Nie mam zamiaru się z Tobą sprzeczać, bynajmniej. Jednakże śmiem twierdzić, że magia działa wstecznie na rozwój, szeroko pojęty. Magia owszem, sprawia, że w naszym świecie pojawiają się mechanizmy... Twory, które jeden z niemagicznych uczonych nazwał maszynami. Jednakże w świecie, w którym skupiona wola jednej osoby wystarczy na przeniesienie kilkuset kilogramowego ładunku z jednego w drugie miejsce sprawia, że po pierwsze nikt nie szuka innych rozwiązań, po drugie, osoby posiadające magię jako narzędzie niechętnie się nią dzielą. Im dłużej przyglądam się światu jaki znam, tym bardziej dochodzę do wniosku, że w świcie bez magii człowiek dążyłby do budowania coraz bardziej złożonych mechanizmów. Najbardziej naocznym przykładem jest dracoński wehikuł kosmiczny. Zamieszkujący go dracon nie raz stwierdzał, że nie zna się na magii, a statek jest jedną wielką maszyną. Sądzę więc, że nas też to czeka. No bo co mamy teraz? Szpitale, cechy rzemieślnicze i wszechobecną, niepojętą i nieograniczoną możliwościami magię. Szpitale i cechy są dla wszystkich, a magia? Nie prowadzi po poprawy życia ogółu społeczeństwa na świecie, ba, prowadzi do górowania posiadaczy nad tymi, który pierwiastka magii nie mają. Jednym słowem, to jak będzie wyglądał nasz świat za tysiąc... dziesięć tysięcy lat, zależy od tego na ile zostanie ograniczona magia. Brak szkół magicznych uważam w tej sytuacji za całkiem niezłą szansę dla wszystkich oświeconych uczonych, chcących tworzyć rzeczy bez udziału magii i czarnoksięstwa.

Yarpen aep Thor:
- My od zawsze się obywamy bez magii. Wtrącił Yarpen. - Wielu naszych inżynierów uważa że przyszłością jest para. Dziś już mamy kuźnie parowe, pozwalające na kucie sprzętu dla wojska w tempie nie osiągalnym w zeszłej dekadzie. Ja jednak uważam że magia nie uwstecznia. Nasz kosmiczny dracon mówił że u nich magia i technologia to jedno. A on zdaje się jest pilotem? Albo inżynierem. W ogóle, czym jest magia? Spytał filozoficznie. Przypomniał coś sobie i zaczął czegoś nerwowo szukać w swojej torbie.

Gunses:
- Yarpen, proszę cię... - Gunses teatralnie przewrócił oczami i na chwilę popatrzył wysoko w korony drzew - Na takie pytanie nie ma ani czasu, ani miejsca, ani dobrej odpowiedzi.
- Jednakże dążę do tego, że technika będzie szła do przodu, a kiedy jej powszechność stanie się normą, a użyteczność nie będzie zależeć od fanaberii kogokolwiek, jak w przypadku magii i magów, to lud zetrze magów w proch. Nie twierdzę, że świat pozbędzie się magii, jest ona nierozłącznym elementem naszego świata, a także ogniwem spajającym  wszystko dookoła. Jednakże rola czarodziejów zostanie ograniczona do minimum. Nie będziemy polegali na ich omyłkowości czy humorach. Do tego jednak wiele, wiele długich wieków przed nami.

Yarpen aep Thor:
- Ramen. Odpowiedział Gunsesowi. - Masz rację, takie rozmowy odbywa się w karczmie, przy piwie i dobrym jedzonku a nie na takiej wyprawie. A! Mam dla ciebie list od Celii, tylko go w torbie znaleźć nie moge.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej