Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
Vulmer:
- Vulmer. Przedstawił się, nie było istotne w tej chwili by mówić skąd jest, i czyim synem jest. A raczej nieślubnym bękartem.
- Cieszę się że już ci nieco lepiej. Dodał.
Gunses:
- Kenshin? - zagadał czarnego orka Gunses - Mogę zadać Ci osobiste pytanie?
Progan:
- Dziękuję Ci Vulmer - powiedział i odchylił głowę dotykając nią drewnianej ściany
- Ile... ile czasu minęło? Nadal zmierzamy na północ? Mam nadzieję, że nie zawróciliśmy?
Vulmer:
- Straciłem poczucie czasu, ale chyba nie tak dużo skoro nas znaleziono. I tak, jedziemy dalej na północ ku Ostoi.
Progan:
- To dobrze... Nie możemy zrezygnować. Za wiele postawione jest teraz na szali.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej