Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Revarskie pieśni: Zapach jaśminu

<< < (49/101) > >>

Gunses:
- Progan został ciężko ranny. Potrafisz zajmować się koniem?

Vulmer:
- Nie, walczyć jak widać też nie umiem... odeślijcie mnie stąd. Bo przeze mnie prawie zginął człowiek.

Nessa:
Długoucha tak naprawdę praktycznie nie miała czasu na reakcję ze względu na szybkość działania mikstury, którą podał Proganowi wampir. Nawet nie zdążyłaby oczyścić ran. Jak najdelikatniej rozpięła koszulę i odsłoniła rany, które z każdą chwilą znikały pod skrzepem, który się na nich utworzył. Zaczęła oglądać korpus starca, szukając jakichkolwiek zasinień, które mogłyby wskazywać na rany wewnątrz organizmu. W przypadku krwotoku czy uszkodzenia jakiegoś organu Nessa nie mogłaby nic zrobić. O tyle dobrze, że Progan nie miał problemu z oddychaniem, co sprawdziła na początku, choć nei wynikało to z braku zaufania do wampira.
Kiedy rany się zasklepiły, elfka odczekała jeszcze chwilę i bardzo ostrożnie, gdyż nie wiedziała do końca, co się stało, przekręciła staruszka na chwilę na bok do pozycji, którą kiedyś nauczono ją w szpitalu, by sprawdzić, czy na plecach nie ma żadnych obrażeń. Tak naprawdę nie była pewna, co powinna zrobić, gdyby okazało się, że znajduje się tam ogromne zasinienie. Dopiero teraz mogła przejść do delikatnego przemycia, a następnie zabandażowania ran, by nic złego się w nie nie wdało. Nie była w końcu medykiem, ale próbowała zrobić wszystko, co było w jej mocy.

Narrator:
Progan był nieprzytomny, ale nie  przejawiał objawów chęci odejścia z tego świata. ÂŁowcy przenieśli go na wóz. Sami zaś wrócili do ogniska.

//:Posilcie się. Następny przystanek - Ostoja.

Nessa:
Po tak uroczo spędzonym wieczorze Nessie należał się odpoczynek. Wzięła zatem porcję przygotowanego przez towarzyszy jedzenia, uzupełniła swoje zapasy wody, a także wzięła trochę dla Progana, licząc, że będzie mogła mu je niedługo podać i ruszyła na wóz. Na pewno znalazłoby się tam i dla niej miejsce. Postanowiła tam się posilić, odpocząć i zaopiekować jeszcze staruszkiem. W wolnej chwili musiała porozmawiać z Gunsesem lub Rikką i pokazać im znalezioną kartkę. Nie znała języka wampirów, ale potrafiła go rozpoznać jeszcze dzięki naukom na uniwersytecie.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej