Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Na zachodzie bez zmian I

<< < (5/49) > >>

Merith:
- No to w drogę, na zewnątrz czeka reszta drużyny.

Rikka Malkain:
Rikka wstała od stołu i razem z nowo poznanymi wyszła na zewnątrz. Pora bardzo jej odpowiadała, a wszystkie najpotrzebniejsze rzeczy miała przy sobie, więc mogła wyruszyć natychmiast. Ciekawiło ją też, kogo jeszcze ściągnął tutaj tajemniczy czarodziej.

Ashog "Stalowa furia":
Tajemniczą osobą był wielki zielony ork, oparty plecami o zaparkowany furgon czekał na ekipę. Widząc wychodzące towarzystwo przerwał jakże zajmującą czynność jaką było dłubanie w zębach. Obok niego stał jeszcze jeden krasnolud.

Mirzak aep Rothgar:
Tym krasnoludem był Mirzak. Prosty i biedny brodacz, świerzy rekrut Bękartów. Nie czuł potrzeby bycia "kimś". Wciągnął się w tę robotę po ostatniej akcji w Atusel, a że zyski  były niezłe... to czemu nie popracować dla czarodzieja?

Kazmir MacBrewmann:
- Wy? Zdziwił się na widok jego oddziału, oczywiście się cieszył. Wewnętrznie. Bo im ich więcej tym zapewne mniejsze zyski. - Nie dziwię się, jak najemnicy to tylko Bękarty. Skąd macie mój furgon? I konia. Spytał, bo zaparkował pod domem. Chyba.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej