Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Panienki w potrzebie II - Stare śmieci
Kazmir MacBrewmann:
- Plan? Spytał otoczenie.
Longinus Podbipięta:
- Ustrzelimy paru drabów ii ukryjemy się za drzwiami wejściowymi. Pewnie wyślą straż tutaj. Wtedy zaatakujemy te straże i na spokojnie wejdziemy tam i znajdziemy Billa.- polecił
Yarpen aep Thor:
- A nie lepiej zejść po cichu, rzucić im pół kilową torbę z prochem i kulami i wpaść po tym jak walnie? Mam wszystko, lont ustawie na 10 sekund. Tu nie ma osłon, to tylko korytarz i jedne drzwi tu a drugie tu. Siedzą na dole i chleją.
Longinus Podbipięta:
- Dobra. Tylko bardów nie pozabijaj. ÂŁadnie grają, hehehe.
Yarpen aep Thor:
- Jebnie to jebnie, ja nie będe patrzał pod czyją dupe to poleci. Krasnolud zdjął plecak, z torby wyjął mniejszy pakunek, kilogramowy tak na oko worek. - Tera cicho... Wziął nożyk i uciął lont tak by palił się mniej więcej 10 sekund. Zapalił cygaro. Wstał z ziemi, w rękę chwycił ładunek. Powoli i ostrożnie zszedł kawałek po schodach, zapalił lont o cygaro i zbiegłszy ze schodów rzucił ładunek do pomieszczenia i wycofał się na górę. Szybko.
5. 4. 3. 2...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej