Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Panienki w potrzebie II - Stare śmieci

<< < (7/15) > >>

Longinus Podbipięta:
Longinus poszedł ku jednemu z ostatnich bandytów. Pozwolił mu zaatakować, sam zablokowawszy atak wymierzony w swoją głowę. Następnie zablokował cios w swój bok i nogę i pchnął przeciwnika siłą swych mięśni. Zaatakował od góry, z siłą tak dużą, że złamał miecz bandyty jak wykałaczkę, po czym zamachnął się od prawej i zdekapitował wroga. Wszak herb musiał mieć taką nazwę od siebie.

1x bandyta

Yarpen aep Thor:
Yarpen się nie bawił, po prostu zastrzelił ostatniego gnojka z muszkietu. Prosto między oczy. Kula przeszła na wylot i rozbiła się o ścianę.
- No, i pozamiatane.

Longinus Podbipięta:
I tak oto problem bandytów strożujących przy drzwiach rozwiązał się sam.
- Wchodzimy.- kiwnął do Kazmira, który miał kluczyk.

Kazmir MacBrewmann:
Krasnolud wpierw przeładował kuszę, z kieszeni wyciągnął kluczyk. Podszedł do drzwi, włożył go w zamek, przekręcił i otworzył drzwi.

Longinus Podbipięta:
Za drzwiami był oświetlony korytarz, a na jego końcu drugie drzwi. Longinus wszedł i otworzył je. Dalej był tylko schody prowadzące w dół, także oświetlone. Stamtąd zaś dało się słyszeć odgłosy dobrej zabawy, jakoby uczty i granie bardów.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej