Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Panienki w potrzebie

<< < (10/15) > >>

Longinus Podbipięta:
Droga minęła Ci szybko. Słońce zachodziło. Przed tawerną też był wykidajło. Ork.

Kazmir MacBrewmann:
Od kiedy Tomi zatrudnia dryblasów? Jak widać miasto zeszło na psy...
- Chce wejść. Nie rób problemów. Miał nadzieje że świeże plamy krwi i czerwony od juchy psi pysk przekonają orka że z tym krasnoludem lepiej nie zaczynać.

Longinus Podbipięta:
- Coś ty kurwa robił? Tłumacz się.- ork instynktownie położył rękę na mieczu.

Kazmir MacBrewmann:
- Znasz zamtuz "Nogi do nieba"? Paru chujków napastowało dziewczynki. No, już tego nie zrobią. W sumie to już nic nie zrobio bo nie żyją. Jestem z Bękartów Rashera, nie utrudniaj mi pracy.

Longinus Podbipięta:
Ork podał Ci ścierkę.
- Wytrzyj się i wchodź. Nie chce by szef się czepiał.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej