Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Panienki w potrzebie
Longinus Podbipięta:
Droga minęła Ci szybko. Słońce zachodziło. Przed tawerną też był wykidajło. Ork.
Kazmir MacBrewmann:
Od kiedy Tomi zatrudnia dryblasów? Jak widać miasto zeszło na psy...
- Chce wejść. Nie rób problemów. Miał nadzieje że świeże plamy krwi i czerwony od juchy psi pysk przekonają orka że z tym krasnoludem lepiej nie zaczynać.
Longinus Podbipięta:
- Coś ty kurwa robił? Tłumacz się.- ork instynktownie położył rękę na mieczu.
Kazmir MacBrewmann:
- Znasz zamtuz "Nogi do nieba"? Paru chujków napastowało dziewczynki. No, już tego nie zrobią. W sumie to już nic nie zrobio bo nie żyją. Jestem z Bękartów Rashera, nie utrudniaj mi pracy.
Longinus Podbipięta:
Ork podał Ci ścierkę.
- Wytrzyj się i wchodź. Nie chce by szef się czepiał.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej