Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Panienki w potrzebie

<< < (9/15) > >>

Kazmir MacBrewmann:
- Jak wygląda? Krasnolud sięgnął po toporek przewieszony przez plecy. - Wolisz srebrnym czy stalowym?

Longinus Podbipięta:
- Wysoki, chudy, trochę łysawy. Zawsze nosi pistolety.

Kazmir MacBrewmann:
- Aha. Dzięki. Szybkim ruchem srebrnego topora zakończył żywot Janusza uderzając ostrzem w łeb. - Już po wszystkim! - krzyknął - Tylko strasznie napaskudziłem...

Longinus Podbipięta:
- My posprzątamy. A ty idź.- odrzekła Betsy.

Kazmir MacBrewmann:
- Jasne. Przyśle tu kogoś od nas, jakąś babke. Do zobaczenia Betsy, Frodo chodź, zostaw ten palec. Zabrał nogę z Janusza, podszedł do wieszaka z którego zabrał płaszcz i kuszę którą zarepetował i zabezpieczył przed wystrzałem. Wyszedł z zamtuza w stronę karczmy Tomiego.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej