Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Duchy z Przełęczy
Yarpen aep Thor:
- A ja was zawiodłem. Westchnął ciężko, posmutniał. Spojrzał na pordzewiałą tarczę z herbem Tacticusów, lat parę temu Melkior załatwił tu szajkę bandytów. Zostawił jednak to. Dziś to cenna pamiątka dla Bękartów.
Ashog "Stalowa furia":
- No, nieco. Bo nie spodziewaliśmy się rocznego "polowania". Ale, może coś nasze działania dały. Miesiąc będzie jak nic nie jechało.
Yarpen aep Thor:
- Umiecie kurwa pocieszyć... Może... jedna jaskółka wiosny nie czyni. Czas wracać.
Kazmir MacBrewmann:
- Brawo, nie znaczy to że nie mogliśmy cię tu zostawić. Mogliśmy, ale nie chcieliśmy byś zdurniał do reszty. Zaczął jeść jagódki i ruchał sarenki jak ci z Konkordatu... Kazmir wstał, zaczął pakować rzeczy.
Yarpen aep Thor:
- Ej! Bo jak ci... Yarpen nieco się obruszył, ale jednocześnie uśmiechnął na prostacki żart MacBrewmanna. Zaczął pomagać w pakowaniu.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej