Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Duchy z Przełęczy

<< < (3/4) > >>

Yarpen aep Thor:
- A ja was zawiodłem. Westchnął ciężko, posmutniał. Spojrzał na pordzewiałą tarczę z herbem Tacticusów, lat parę temu Melkior załatwił tu szajkę bandytów. Zostawił jednak to. Dziś to cenna pamiątka dla Bękartów.

Ashog "Stalowa furia":
- No, nieco. Bo nie spodziewaliśmy się rocznego "polowania". Ale, może coś nasze działania dały. Miesiąc będzie jak nic nie jechało.

Yarpen aep Thor:
- Umiecie kurwa pocieszyć... Może... jedna jaskółka wiosny nie czyni. Czas wracać.

Kazmir MacBrewmann:
- Brawo, nie znaczy to że nie mogliśmy cię tu zostawić. Mogliśmy, ale nie chcieliśmy byś zdurniał do reszty. Zaczął jeść jagódki i ruchał sarenki jak ci z Konkordatu... Kazmir wstał, zaczął pakować rzeczy.

Yarpen aep Thor:
- Ej! Bo jak ci... Yarpen nieco się obruszył, ale jednocześnie uśmiechnął na prostacki żart MacBrewmanna. Zaczął pomagać w pakowaniu.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej