Autor Wątek: Pomocna dłoń dla Zuesh  (Przeczytany 34514 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Zaidaan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1812
  • Reputacja: 1668
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #400 dnia: 28 Luty 2017, 18:13:19 »
Może i Themo nie miał co się martwić o stan okrętu, ale pewnie hetman by tak pięknie nie miał. Król od razu by na niego naskoczył, jaki to on nieodpowiedzialny nie jest, że nie umie dbać o królewski galeon, że taki cały podziurawiony jest. Na pewno by tak było! Wtedy to już lepiej z tego Zuesh nie wracać. Emerick dopalił skręta i rzucając na ziemię, przydeptał go i dogasił. Widocznie źle ocenił odległość grupki rycerzy Bractwa od siebie i Thema, ledwo co wyszli to od razu wypadło miliony pytań. Człowiek wolał na chwilę siedzieć cicho i dać kapitanowi odezwać się pierwszemu, to on tu rządzi, a nie Emerick, więc nie ma co się mu wtrącać w jego sprawy.

Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #401 dnia: 28 Luty 2017, 19:47:13 »
Themo podszedł do wołającego z daleka Kiellona. Krótkim salutem przywitał się z obecnymi.
-No witam. Mam nadzieje, że wiecie więcej niż my.
Spojrzał na dół, na małego kunanina, który teraz sobie usiadł i bawił się własnym ogonem. Jego większy pobratymiec wrócił na miejsce i usiadł wyraźnie naburmuszony. Dowódca postanowił nie wnikać co tu się działo przed chwilą. Tym bardziej, że nie widział nikogo rannego.
-Cóż, skoro mały wie gdzie znajdują się partyzanci to może nas tam zaprowadzić. My znamy wyspę, więc pomożemy.
-W końcu dobre wieści. Daleko to jest? Przydałoby się zaplanować wypad.
Knenesh przykucnął przy Klaakierze.
-Nija hu trea gonn?
- Haala, nija zu merrte ny khulu. Zukh halaka myy gre khak ipzum, ny ghala kshehe byaan zo. Kum gwattere er harum ykzy. Atte zo trea nanhu gleew nu bwala.
Themo starał się słuchać małego uważnie, jednak nic a nic nie zrozumiał. Popatrzył na dorosłego kunanina w nadziei, że on przetłumaczy.
-Mówi, że daleko.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #401 dnia: 28 Luty 2017, 19:47:13 »

Offline Zaidaan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1812
  • Reputacja: 1668
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #402 dnia: 28 Luty 2017, 20:11:22 »
Emerick idąc zaraz za Themo szybko zasalutował i przyglądał się małemu łowczemu Klaakierowi, bawiącemu się swoim ogonem trzymając ręce za plecami, czekał aż kunanie zabiorą głos i powiedzą coś przydatnego. Trochę go zaintrygował naburmuszony kunanin numer dwa, ale skoro krwi rozlanej nie było (a szkoda) to nie było co zagadywać niepotrzebnie. Wtedy kunan numer jeden zaczął rozmawiać po tutejszemu z kunaninem junior. Hetman słuchał uważnie co te dwa koty mówią, nawet nie próbował zrozumieć co mówią, jedynie jakoś powtórzyć sobie w myślach te słowa, a będzie bogatszy trochę o kunański. Niestety, wszystkie próby powtórzenia, nawet najłatwiejszego słowa spaliły na panewce, kunański to jakiś diabelski język. Na szczęście kunanin numer jeden zaraz przetłumaczył w pewnie w dużym skrócie słowa kunanina juniora.
- Mimo, że daleko to przynajmniej wiemy gdzie są mniej więcej partyzanci. Jesteście  stanie przewodzić? Im szybciej nawiążemy kontakt z partyzantką tym lepiej. - zapytał się jeszcze o stan kunan, czy aby na pewno są gotowi do drogi, w końcu to długa droga, ale i tak Emerick zostaje w porcie.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #403 dnia: 28 Luty 2017, 20:20:57 »
Krasnolud osiągnął to czego nikomu z "mądrych głów", nie udało się! Brodacz, gdyby nie miał zbroi pewnie, by podskoczył z radości, a tak musiał się jedynie uśmiechnąć i to szeroko. Wszyscy się kłócili, torturowali a wystarczyło odpowiednio zagadać to było aż za proste rozwiązanie jak dla niego, ale zawsze informacje jeńca mogły się przydać! Czyli Kiellon zapulsował dwa razy, ktoś mógłby powiedzieć, tyle wygrać! Jednak cios kamieniem go nie ogłupił do końca. - No i się udało. Warto było go jednak wypytać, czasami niekonwencjonalne środki są najlepsze. Teraz mamy zadanie ułatwione i to o wiele. Dodał z radością w głosie, oby "wyższe głowy" doceniły czy te z bractwa czy inne. Najważniejsze, że mają pole działania i nie czeka ich przeszukiwanie całej sawanny!
- Jaki czas na przygotowanie się i wyjazd? Zapytał o najważniejsze, bo o to chodziło, by wyjść jak najszybciej z okrętu, a potem ku dalszej niebezpiecznej przygodzie. Przewodnicy okażą się bezcenni, a zwłaszcza Klaakier, którego trzeba chronić za wszelka cenę!     

Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #404 dnia: 01 Marzec 2017, 00:56:54 »
Krasnolud mógł być zadowolony ze swoich zasług. Jak widać nie na darmo oberwał tym kamieniem, o czym Themo nie wiedział.
-Pytania są niekonwencjonalne? Nie chcę wiedzieć co wy tam stosujecie. W każdym razie trzeba się przygotować.
Spojrzał w niebo. Te wszystkie czynności zajęły znacznie więcej czasu niż się wydawało. Może dlatego, że dzień był pełen wrażeń i dlatego zleciał tak szybko. Słońce już chyliło się ku zachodowi.
-Wyruszymy jutro o świcie. Akurat zdążymy przygotować konie i zapasy. Biorę dziesięciu rycerzy, piątkę kuszników i piątka rycerzy Bractwa może pójść z nami. Ciężkozbrojnym nie będzie lekko w takich warunkach. I nie wiadomo co tam możemy zastać. Na wyspie grasują bandyci. Dodatkowo taka grupa wystarczy, by zniechęcić kunan do ataku. Nie chcemy, żeby nas wzięli za tych bandytów.
Wyjawił swoje zamiary skacząc wzrokiem po kolei, na każdą osobę z grupy, mając dłonie splecione za plecami.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #405 dnia: 01 Marzec 2017, 14:45:43 »
Krasnolud musiał wytłumaczyć, niektóre swoje słowa skierowane do Themo.- Niekonwencjonalne było zapytanie dziecka o drogę, nie uważasz kapitanie? I to jeszcze w ich rodzimym języku. Zapytał retorycznie, bo odpowiedzi nie uzyska już na nie, ale wytłumaczył w stu procentach swoje słowa. W końcu padły konkretne rozkazy! Miasto odbite to najważniejsze, przewodnik jest i do tego mają czas do jutra, czyli sporo czasu na picie! Kiellon rozumiał wszystko, bo wszak przyczynił się do tego, że ta wyprawa ruszy i powolutku zmierza ku końcowi! - Tak jest! Powiedział dla pewności i korzystając z okazji, zszedł z trapu na plażę, by znaleźć wódeczkę zakopaną w wodzie. Brodacz żałował, że nie miał więcej butelek trunku, ale na noc miał się czym poić. Dlatego odnalazłszy wódkę, niezwłocznie wrócił na główny pokład, by tam zapytać już po odprawie. - To, co panowie pijemy? I drugie pytanie, kiedy będzie kolacja? Dwa najważniejsze pytania na następne kilka godzin postoju.   

Offline Zaidaan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1812
  • Reputacja: 1668
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #406 dnia: 01 Marzec 2017, 19:06:57 »
I wtedy pan kapitan wyjawił swój plan, w sumie logiczny. Każdy by tak postąpił, no z wyjątkiem tego małego krasnoluda w srebrnej płycie udającego fortecę (bardziej puszkę), który wolałby tylko siedzieć w magazynie z alkoholem z całego świata. - Racja, w sumie nie mam żadnych zastrzeżeń, jedynie ktoś musi zostać w porcie tak dla bezpieczeństwa. Zawsze ja mogę zostać. Wypadałoby, żeby ktoś pilnował ten port, bo kto wie co może takim strzelić do głowy gdy będą się zbyt wolno czuć. - zaproponował. A prawdą było, że jednak jakiś dowódca w porcie zostać musiał, żeby cała ta gromada co teraz tutaj jest, wiedziała co ma robić i czuła, że ma kogoś nad sobą. Jeszcze będą się obijać i nic nie zrobią, a brońcie bogowie dobiorą się do skrzynek z rumem i innymi trunkami, a wtedy wszyscy się zarżną do nieprzytomności i wróg będzie mógł łatwo wkroczyć i wszystkich powybijać. A samemu Emerickowi nie marzyło się podróż po tych gorących sawannach, wolał bardziej umiarkowany klimat. Wtedy to też ta wcześniej wspomniana mini-forteca zaczęła latać wte i wewte, aż w końcu przyniosła butelkę wódki. Przez chwilę hetman miał dylemat co zrobić na pytanie krasnoluda, czy pijemy. Jednak w końcu się przełamał, kilka łyków nikomu nie zaszkodziły, a na pewno nie doprowadziły do upojenia alkoholowego. - To był długi i pełen wrażeń dzień, możemy, teraz nadszedł czas na odpoczynek. - odpowiedział krasnoludowi i był ciekaw co tam u siebie spotkali, ten guz też był zastanawiający. Teraz tylko trzeba było znaleźć miejsce gdzie można usiąść i pogaworzyć.

Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #407 dnia: 01 Marzec 2017, 23:37:14 »
Themo tylko wzruszył ramionami. Jakoś mało go obchodziła metoda dowiedzenia się o siedzibie partyzantów. Ważne, że nie było to w stylu jego wcześniejszych przesłuchań jeńca.
-Więc postanowione. Kolację zaraz wydadzą. Potem zbierzemy zapasy, żeby jutro od razu wyruszyć. I nie myślcie sobie, że jutro dostaniecie dodatkowy przydział wody na kaca.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #408 dnia: 02 Marzec 2017, 14:28:13 »
- Spokojnie panie, komandir jeno kilka łyków dla rozluźnienia. Powiedział, gdy Emerick sobie golnął kilka łyków, a brodacz nie pozostawał w tyle, więc też pociągnął z centrali kilka łyków alkoholu, które były mu potrzebne do właściwego funkcjonowania i uspokojenia po tych wszystkich emocjach. - Grunt, że mamy plan działania. Teraz odpoczynek i w drogę jutro. Liczę na to, że będzie się działo hehehehe. Zaśmiał się już kolejny raz w sposób, który mógł irytować, ale miał to gdzieś! - Zjadłoby się coś i można pić oraz gadać. Skończył rozmowy, popijając jeszcze trochę z butli, ale szkoda, że powoli robiła się pusta, ale w tym momencie przypomniało mu się, że mają jeszcze rum! I to całą skrzynkę jak nie dwie! - Wezmę sobie jedną butle rumu na jutro, żeby mieć na drogę, o! Chyba nikt się nie obrazi, nie? Teraz nie pytał retorycznie, bo wolał znać zdanie załogi w tej kwestii, gdyż krasnolud dbał o towarzyszy i ich stan upojenia. W międzyczasie rozglądał się za siedziskiem a po kolacji ściągnie pancerz, bo pije go już strasznie.   

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #409 dnia: 02 Marzec 2017, 19:18:23 »
- Kiellon, w takim razie zabierz trzech rycerzy, którzy uformują z Tobą i zemną tą piątkę.- rozkazał.- Eve rekonesans z góry?- zapytał przełożonej.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #410 dnia: 02 Marzec 2017, 19:27:04 »
-Jasne, czemu nie. Tylko zastanawiam się nad tym czy zrobić to po wypiciu mikstury niewidzialności, ale o tym zdecyduję rano- rzekła do nikogo konkretnie. Bardziej do siebie, żeby nie podejmować decyzji na siłę, na szybko. Po chwili zamyślenia spojrzała wymownie na Marduke'a, jednocześnie tak, by inni tego nie spostrzegli, albo nie uznali za jakieś "podejrzane".

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #411 dnia: 02 Marzec 2017, 19:37:23 »
Marduke wyłapał bez problemu spojrzenie anielicy. Z początku nie rozumiał o co chodzi. Dopiero po chwili jednak sobie przypomniał o tym, że mieli porozmawiać. "Wskazał" oczyma na statek, po czym wszedł nań po trapie i powoli udał się do swojej kajuty.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #412 dnia: 02 Marzec 2017, 19:57:17 »
- Robi się. Powiedział odkładając butelkę od ust. Następnie sprawdził jak wyglądają nasi rycerze, czego Kiellon był ich przeciwieństwem z powodu picia, ale kodeks to on szanował! W każdym razie podszedł do tych najbardziej wypoczętych i znudzonych. Paladyn miał co wybierać, ale tutaj liczył się spryt a nie rosłość. Dlatego podszedł do trójki ludzi, bo krasnoludów tutaj jak na lekarsko! Zaledwie jeden reprezentował ten lud i był to kanclerz we własnej osobie. Trzeba będzie to poprawić. - Nilham, Talilo oraz Achavo! Rano macie być gotowi i wypoczęci! Teraz odmaszerować!   Polecił brodacz trójce mężczyzn. - Tak, jest! Krasnolud wykonał swoje zadanie, więc dalej oddawał się przyjemności, ale na razie nie pił! Wolał poczekać na kolacyjkę, lecz Kiellon nie zdążył, przekazać wieści Mardukowi, bo gdzieś znikł, udając się na pokład, więc zakonserwowany krasnolud wzruszył ramionami, ale zadanie wykonał! Teraz oczekiwał jakiegoś towarzysza do pogadania. 

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #413 dnia: 02 Marzec 2017, 19:59:47 »
-W takim razie do zobaczenia panowie. Ja chyba dziś podaruję sobie picie, wolę trochę odpocząć. Miłej zabawy i do zobaczenia - rzuciła. Niespiesznym krokiem skierowała się na pokład za Dravenem. Po raz pierwszy od bardzo dawna poczuła się jakby znów miała siedemnaście lat, była zbyt naiwna, nie miała zobowiązań, a każda, nawet największa zawierucha, miała się skończyć pomyślnie dla niej, oszczędzając wszelkich kłopotów i odpowiedzialności. Gdy rozum doszedł do głosu zaczynała wątpić w idealistyczne wizje i pobudki, które się w niej kłębiły.
Przeszła pod pokład tam, gdzie były kajuty. Dobrze wiedziała, gdzie Marduke ma swoją. Zapukała cicho, a po chwili otworzyła drzwi, które delikatnie za sobą zamknęła.

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #414 dnia: 02 Marzec 2017, 20:03:40 »
Paladyn zawieszał akurat na jednym z krzeseł opończę. Szablę odłożył obok łóżka i odsunął krzesło anielicy, gdyby chciała usiąść. Sam zdjął tylko pancerne rękawice i oparł się zadkiem o stolik. I tak zastała go Eve.
- Napijesz się wina?- spytał. Nie chciał od razu przechodzić do rzeczy, jakiekolwiek miały być. Był wszak dżentelmenem.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #415 dnia: 02 Marzec 2017, 20:43:20 »
-Z chęcią- odrobina alkoholu nie zaszkodzi na ośmielenie do rozmowy. Eve rozejrzała się po kajucie. Ciasnej, choć i tak większej, niż dla byle żołnierza. -Przyszłam chwilę pogadać- zaczęła dość ogólnie. Wcześniej w głowie miała ułożony cały plan, ale on nagle zniknął po przekroczeniu progu kajuty. To się jej nie spodobało. Mimo wszystko siliła się na chociażby sprawianiu wrażenia konkretnej.
-Znasz wiersz "Albatros"?

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #416 dnia: 02 Marzec 2017, 20:47:08 »
Z małej szafki wyjął butelkę i dwa gliniane kubki. Biedne oporządzenie, ale zawsze jakieś. Nalał wpierw anielicy, następnie sobie czerwonego, słodkiego wina i odłożył flaszkę.  Anielica zapytała go o wiersz, którego tytułem był pewien wędrowny, morski ptak.
- Hmmm...- mruknął, popijając w zastanowieniu.- Nie, nie znam. O czym jest?- spytał po chwili.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #417 dnia: 02 Marzec 2017, 21:00:44 »
-Jest o ptaku, nie trudno zgadnąć, że o albatrosie, który leci nad statkiem. Jego lot jest majestatyczny, piękny, jego upierzenie nieskazitelnie białe. Ale marynarze łapią go w sidła, spada na pokład i staje się niezdarny i brzydki, bez jakiejkolwiek gracji. Przypomniałam go sobie jak mnie postrzelono. Poczułam się wtedy jak ten upokorzony albatros- uśmiechnęła się bez przekonania i szybko zasłoniła ten niby-uśmiech pucharkiem ze słodkim winem.

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #418 dnia: 02 Marzec 2017, 21:05:29 »
- Każdy upada czasami.- odrzekł wysłuchawszy wyjaśnienia wiersza. On sam miał kilka takich upadków. Kreshar który wgryzł mu się w łydkę, bełt którym zarobił w ramię, pazury zębacza, które rozcięły mu plecy, opętanie przez demonicę, rozgrzany do czerwoności pręt, który uderzył go w twarz i na zawsze zostawił ślad, śmierć Rey. To ostatnie jako jedyny bolało. Inne przynosiły tylko wstyd.- Na szczęście gość nie pożył tak długo, by komukolwiek o tym opowiedzieć.- odrzekł z uśmiechem na kąciku ust. Popił swojego trunku.- Tak więc nie musisz siebie zamęczać tym. Sam wiele razy kolokwialnie mówiąc - zjebałem.
« Ostatnia zmiana: 02 Marzec 2017, 21:10:53 wysłana przez Marduke Draven »

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #419 dnia: 02 Marzec 2017, 21:28:52 »
-A śladu prócz dziury w płaszczu i tak nie ma- dodała szeroko się uśmiechając. Usiadła na krześle. -Wiesz... Chciałam pogadać o tym... - z trudem formułowała myśli. -Bo "pracujemy" razem, a ja mało o tobie wiem. Ile masz lat, skąd pochodzisz... Chyba najwyższy czas o to spytać, nie sądzisz?

Forum Tawerny Gothic

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #419 dnia: 02 Marzec 2017, 21:28:52 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything