- Kogo my tu mamy? - zapytał retorycznie, bo odpowiedź jest prosta, ofiara! Emerick splótł ręce za plecami i przyglądał się pierwszym zmaganiem Thema z jeńcem. Niestety dobrowolne pytanie bez stwarzania bólu nie przyniósł rezultatu, jaka szkoda. ÂŁucznik chyba jednak obawiał się o swoje genitalia. Jednak nie czekając na więcej, kapitan zabrał się do pierwszego cięcia delikwenta. - Czyli co, żywa lekcja anatomii? Niech będzie i tak. - odparł spokojnym głosem, zaraz zamilkł aby dodać szczypty dramatyzmu i odrobinę niepewności w umyśle bandyty. Podszedł kawałek bliżej, patrząc w oczy ofiary, szukając strachu. - Nie martw się, nie zginiesz podczas tej lekcji, przecież mamy tu teraz lekarza, jak coś to cię opatrzy. Jaj też narazie nie stracisz, może. Będą jeszcze ci potrzebne aby przysporzyć radości naszym żołnierzom. Zostaniesz przywiązany do konia za te jaja i zwiedzisz całe Kenin jeszcze raz, natykając się na twoich martwych kolegów. - i znowu nastąpiła chwila dramatu. Hetman, dzisiejszy oprawca schylił się nie co, by jego twarz była na tym samym poziomie, co głowa bandyty. Teraz odległość między ich twarzami to może z dwa centymetry. - Co byś chciał później doświadczyć? Może pogruchotamy wszystkie twoje kości żelaznym, ciężkim kołem? Zaczynając od kostek byś lepiej się bawił. Albo weźmiemy łańcuch i przyozdobimy nim i tobą jedno z drzew. W pierwszej chwili stracisz przytomność, potem powróci i będziesz się tak męczył dość długo, zobaczymy ile wytrzymasz. Albo zwykły sznur, stopniowa obniżając ciebie, aby sznur mógł coraz bardziej się zaciskać na twojej kurewskiej szyi. - Uśmiechnął się znów, nie tak jak do kunanina, bardziej jak demon z Otchłani. Zaraz spojrzał na ucho jeńca. - Ou, co to ucho tak bardzo ci odstaje? - nie czekając na odpowiedź, odsunął się kawałek i wyciągając miecz z pochwy przy towarzyszącym syknięciu. Jednym bolesnym ruchem odciął biedne ucho jeńcowi. Zakrwawione ucho wylądowało na podłodze, a polik bandyty zaczął barwić się na czerwony. - To co? Zaczniesz grzecznie gadać, czy może jeszcze to brzydkie oko ci wydłubać?