Autor Wątek: Pomocna dłoń dla Zuesh  (Przeczytany 34535 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #320 dnia: 09 Luty 2017, 13:22:23 »
ÂŁucznik skazany na łaskę brodacza, przemówił. Właściwie nic ciekawego mu nie powiedział poza tym, że mają jakiegoś szefa. W sumie to się może przydać, ale bardziej potrzebna, by była lokalizacja w jakiej się znajdował. W każdym razie krasnolud zabrał głos. - A mogłeś mieć chociaż jeden dobry uczynek na koncie, ale cóż twój wybór..... Tutaj zaniemówił i podniósł do góry swój młotek, aby zatrzymać obuch, przed samym nosem człowieka, który zdziwiony tym zachowaniem mógł powiedzieć "chuj" w stronę paladyna, ale na głos tego nie powiedział! - Masz szczęście, że mam dobry humor pomimo oberwania w głowę. Zabieram ciebie na okręt tam podyskutujesz z kim trzeba. Skończył brodacz zabierając młot, ale nadal trzymając na ręce łowcy swój płytowy but. Dlatego, że najpierw telekinezą wyciągnął sztylet, odrzucając go na 20 metrów, potem pozbył się kołczana w ten sam sposób, żeby człowiek nie miał głupich pomysłów zabijając się grotem. Następnie na sam koniec odłożył tarczę i dobył muszkietu, który na spokojnie załadował, bo miał wszak dużo czasu. Dopiero mając już wszystko gotowe, namierzył człowieka i kazał mu wstać. - Jeden krok w bok i kula w łeb człowieczku. Ostrzegł jeszcze jeńca, ale żałował, iż nie ma on żadnego sznurka, gdyż by związał mu ręce. Jednak kanclerz miał w sobie nadzieję, że ów człowiek  nie zrobi niczego głupiego. - Na początek pójdziemy w kierunku tego dymu. Ruszaj! Rozkazał i powoli, wyłonili się na główny plac, gdzie wszędzie był gruz. W myślach zastanawiał się czy Marduke sobie poradził, więc nie rozważając długo, skupił się na celu, który był nim łowca. Muszkiet był gotów w każdej chwili do strzału, a krasnoluda palec świerzbiał nie na żarty! Także powoli zmierzali ku dymowi.

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #321 dnia: 09 Luty 2017, 13:34:29 »
Nie zastał nikogo tam, gdzie się spodziewał. Znalazł jednak inną niespodziankę. Dwa kurduple oddalone o 50 metrów. Nie mogące bronić się, ani walczyć na dystans. Cóż innego zostało Dravenowi? Przyklęknął, wycelował. Obrał na cel jednego z niziołków i wstrzymał oddech. Wystrzelił bełt, który jak miecz przeciął powietrze i w ciągu ułamków sekund trafił. Na nic ich młoty i mierne pancerze, oraz postawy bojowe. Bełt okazał się potężniejszy. Jeden z bandytów złapał się za pierś. Bełt przebił klatkę piersiową i strzaskał żebra, których odłamki powbijały się w wewnętrzne organy, tak jak pocisk w płuca. Zostało czekać na drugiego.

1x kurdupelek

Forum Tawerny Gothic

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #321 dnia: 09 Luty 2017, 13:34:29 »

Offline Torstein Lothbrok

  • Bękarty Rashera
  • ***
  • Wiadomości: 1532
  • Reputacja: 1318
  • By przerazić śmierć, wystarczy się doń uśmiechnąć.
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #322 dnia: 09 Luty 2017, 13:44:25 »
Torstein podążał cały czas ze Emerickiem. Dobył miecza i postanowił wejść pierwszy do domostwa. Przedsionek przypominał miasto. A to dopiero przedsionek. Wiking skierował się dalej, mając nadzieje że hetman dołączy.

Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #323 dnia: 09 Luty 2017, 14:22:54 »
//Kiellon
ÂŁucznik już żegnał się z życiem, kiedy postanowiłeś okazać mu łaskę. Nie mając wyboru uniósł lekko ręce i szedł przed Tobą.

//Marduke
Drugi niziołek zauważył skąd poleciał bełt i ruszył z młotem w twoją stronę.

Offline Zaidaan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1812
  • Reputacja: 1668
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #324 dnia: 09 Luty 2017, 15:50:55 »
W przedsionku domostwa, wszystko wyglądało na opuszczone w dość chaotyczny sposób. Nie wróżyło to nic dobrego, właściwie to nie ma co się sugerować pobojowiskiem w domu, w mieście, w którym jeszcze nie tak dawno panowała demoniczna wojna, można by rzecz, że aż dosłownie taka wojna miała tu miejsce. Torstein wyprzedził Emericka, właściwie hetman sam nie był pewny po co, ale nie jego to już problem. Przynajmniej jak wyskoczy jakiś strzelec, to wiking oberwie pierwszy, a Emerick nie musi się obawiać o swoje życie. Za Torsteinem szedł Emerick, a za Emerickiem kilkoro innych żołnierzy, reszta została na zewnątrz obserwując okolice.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #325 dnia: 09 Luty 2017, 15:53:35 »
Wszystko szło dobrze, że nawet takiej sytuacji się brodacz nie spodziewał! Krasnolud mając człowieka na muszce szedł dalej ku prawdopodobnie ognisku tam mu się mogło zdawać. Na szczęście nie zostali ostrzelani czyli był spokój, bo inaczej z krasnoluda zrobiliby durszlak ze srebra. Człowiek podniósł ręce, żeby bardziej dać znać, że się poddał. Kiellon jednak korzystając z sytuacji, postanowił zagadać do jeńca. - Wiesz zapewne, co tam się pali nie? Możesz opowiedzieć nim dojdziemy i czemu akurat chowaliście się w ruinach? Zapytał w sumie na te najbliższe tematy związane bezpośrednio z nim, ale oczywiście nie mógł zapomnieć o ich szefie, gdyż to było najważniejsze ze wszystkiego. - A, ten wasz szef jaki on jest? Zadał ponownie pytanie, gdy powoli zbliżali się do wyznaczonego miejsca     

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #326 dnia: 09 Luty 2017, 18:18:50 »
Paladyn odłożył kuszę na plecy i dobył szabli. Czekał na niziołka, aż jego szarża dobiegnie końca. Doczekał się, Kurdupel wykonał jednoręczny zamach z rozbiegu. Z racji wysokości, lub jej braku, mógł on uderzyć najwyżej w pierś Dravena, na co ten nie zamierzał pozwolić. Zbił broń niziołka własną i kopnął go w brzuch, tak że stracił równowagę. Jednak się nie przewrócił - odpowiedzią była akrobatyka. Kurdupel ponowił atak, biorąc zamach w sposób taki, by trafić w kolano rycerza. Lecz i na to on nie pozwolił, blokując jego cios. Niziołek nie zaprzestał - wykonał obrót chcąc trafić drugie kolano marszałka. I tu się nie udało - Marduke był szybszy ze swym pionowym blokiem. Kurdupel odstąpił i zaatakował z górnego zamachu, na co paladyn odsunął się zgrabnie. Niziołek wykonał piruet, chcąc nabrać siły ciosu, lecz paladyn wykonał drugi unik i w końcu zadał cięcie. Obuch młota odpadł od trzonka. I była to ostatnia rzecz, jaką niziołek widział. Draven wykonał lekki zamach i ciął od góry w głowę przeciwnika, rozcinając na pół mózg. Trup padł, zaś rycerz schował broń i załadował raz jeszcze kuszę. Udał się tam gdzie stali niziołkowie.

Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #327 dnia: 09 Luty 2017, 22:12:08 »
//Kiellon i Marduke
Wasza trójka wraz z jeńcem spotkała się przy ognisku na którym piekł się ścierwojad. A właściwie to już się przypalał.
- Mój szef? Jest w stanie was pokonać.

//Emerick i Torstein
Dalej było praktycznie to samo. Potłuczone zastawy, wyciągnięte szuflady, pootwierane półki, ubrania na podłodze czy zakurzony pluszowy miś.

Offline Zaidaan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1812
  • Reputacja: 1668
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #328 dnia: 09 Luty 2017, 22:47:46 »
Im dalej to ciągle było to samo, zwykłe opuszczone domy, które straciły właścicieli już dawno. Było to dziwne uczucie, poruszać się po takim budynku, w której nie ma żywej duszy, a przedmioty, które zostały tu pozostawione, budziło współczucie dla byłych domowników tego miejsca. - Sprawdźcie pozostałe budynki. - odrzekł do swoich żołnierzy, jednak nie tak głośno jak zawsze, jakoś nie potrafił w takim miejscu. ÂŻołnierze kiwnęli głową, że rozumieją i opuścili ten dom zostawiając Torsteina i Emericka samych, zajęli się sprawdzaniem innych względnie całych budynków. Uwagę hetmana przykuł pewien, pluszowy miś, pokryty już od jakiegoś czasu kurzem, pluszowa zabawka, którą zgubiło dziecko, które pewnie bardzo było związane z tą zabawką. Emerick mimowolnie podszedł do misia, powoli, patrząc cały czas na niego. W końcu gdy znalazł się nad nim, przykucnął i wziął do ręki tego pluszaka, otrzepując nieco z kurzu. Jakby tak Torstein zerknął, to było dobrze widać jak Emerick wpatruje się w pluszaka, poddając się jakimś rozmyślaniom. Nie pozostało nic innego jak czekać, aż oddział zbada resztę domów. Hetman się już więcej nie odzywał.


W tym samym czasie dwójka eskortujących widząc gest Lorda Elekta, zasalutowali jak to zawsze z tymi żołnierzami jest i znikli z portu kierując się w stronę górnego miasta, gdzie mają się spotkać z resztą swojego oddziału.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #329 dnia: 10 Luty 2017, 08:49:06 »
Krasnlud zadał kilka pytań do jeńca, ale spodziewał się jakieś obszernej wypowiedzi, a nie prostej, że ich szef jest potężny. Brodacz wzruszył ramionami mając cały czas człowieka na muszce. W pobliżu ogniska nie zastali nikogo nowego, więc towarzysze mogli już wracać, bo smród przypalonego mięsa nieco przeszkadzał Kiellonowi w tym czasie dołączył do nich Marduke cały i zdrowy! - Widzę, żeś cały i dobrze, bardzo dobrze. Zobacz bracie kogo ja tu mam! Szturchnął łowcę lufą muszkietu. - Nie było łatwo, ale go pojmałem. Mówił, że mają tutaj potężnego szefa, lecz trzeba go na spokojnie przesłuchać, bo to nie warunki na takie rzeczy. Powiedział, czego zdążył się dowiedzieć. - To jak wracamy na okręt? Zaproponował, gdyż od tej walki i łażenia po ruinach, chowania się za skałami już mu w gardle zaschło a wódka już się niestety nagrzała!

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #330 dnia: 10 Luty 2017, 14:30:37 »
- Dobra robota i fobry pomysł.- rzekł przyglądając się jeńcowi. Rycerz odciął szablą udo ścierwojada, odciąć mniejszą część i wgryzł się w mięso.- Tylko przydałoby się go ogłuszyć, by się nie rzucał po drodze.

Offline Torstein Lothbrok

  • Bękarty Rashera
  • ***
  • Wiadomości: 1532
  • Reputacja: 1318
  • By przerazić śmierć, wystarczy się doń uśmiechnąć.
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #331 dnia: 10 Luty 2017, 14:45:15 »
- Ciekawe, czy mieszkańcy żyją...- mruknął, rozglądając się i przyglądając uważnie bałaganowi.- O czym myślicie, Hetmanie?- spytał, widząc zamyślenie na twarzy Emericka.

Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #332 dnia: 10 Luty 2017, 14:46:58 »
//Emerick i Torstein
Gdy hetman podniósł pluszaka zauważył, że oczko się urwało. Temu misiu. W międzyczasie powrócili żołnierze.
- Nic ciekawego nie znaleźliśmy. Czego nie wzieli ze sobą kunanie, zabrali szabrownicy. Wszędzie ten sam widok.
//otrzymujesz:
Nazwa:
Pluszowy miś
Opis: Pluszowa zabawka jakiegoś młodeko kunanina. Brak mu jednego oczka.

//Kiellon i Marduke
Mięso było przypalone z wierzchu, ale w środku dobre. Tylko nie doprawione. Jeniec zrobił tylko obrażoną minę.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #333 dnia: 10 Luty 2017, 14:51:44 »
Krasnolud cały czas namierzał człowieka swoją flintą, żeby ten nie wpadł na głupi pomysł. - Ogłuszać? Niema takiej potrzeby. Trzeba go jeno związać i ruszać w drogę powrotną, gdzie w końcu się na spokojnie napije, bo nadal odczuwam uderzenie kamieniem. Przedstawił swoje zdanie marszałkowi. - Dobra chłopie zawracaj i idziemy na okręt, ale jak mówiłem bez sztuczek! Człowiek zawrócił, mając nadal ręce w górze. Kiellon natomiast odprowadził człowieka do miejsca, gdzie stał jego koń, na którego wsiadł dość szybko już z racji przyzwyczajenia, by następnie prowizorycznie go związać do lejców i ruszać ku okrętowi, lecz cały czas muszkiet trzymał, przy skroni bandyty. Paladyn sądził, że w ten sposób przysporzy się dla dobra całej wyprawy, bo zabijanie, zabijaniem, ale informacje są czasami ważniejsze niż liczba trupów na koncie! Także powoli powinni już zmierzać ku galeonowi razem z gromadką rycerzy z jednym zmarłym na koncie, niestety.   

Offline Zaidaan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1812
  • Reputacja: 1668
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #334 dnia: 10 Luty 2017, 15:02:26 »
Z rozmyślań wyrwał go głos wikinga, trochę zdezorientowany schował miśka, tylko szkoda tego oczka które odpadło, bywa. Emerick stanął z kucka i przyglądał się jakoś dziwnie podłodze, na której znalazł pluszaka, jakby patrzył czy czegoś nie zostawił. W końcu przemówił. - Eh.. Nic, nic. Jakoś się tak zamyśliłem, nieważne. Szkoda tych kunan. - potrząsnął głową, żeby się nieco ogarnąć już. W dodatku przyszli też żołnierze. Odwrócił się do nich i przyjrzał się im chwilę, wziął głęboki wdech i coś z siebie w końcu wykrztusił. - To nic, trudno. Wracamy do portu. - i omijając swoich wojaków wyszedł z budynku i ruszył w stronę portu, milcząc przez ten czas.

Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #335 dnia: 11 Luty 2017, 16:40:02 »
Marduke i Kiellon
Więc wracaliście do portu. Jeniec nie był tak szybki jak konie i opóźniał marsz.

Emerick i Torstein
Wy również zmierzaliście do punktu zbiórki. Jednak bez żadnych jeńców. Chyba, że pluszowego misia można uznać za takowego.

//Statek:
Kunanie zostali ugoszczeni. Na szczęście nie mieli żadnych ran, więc nie była potrzebna pomoc medyczna.

Offline Zaidaan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1812
  • Reputacja: 1668
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #336 dnia: 11 Luty 2017, 16:53:58 »
I po obadaniu całego miasta można już spokojnie wrócić z powrotem do bezpiecznego miejsca jakim był port. Przynajmniej Emerick może mieć czyste sumienie, że pomógł komu tylko mógł. Więc z jeszcze uratowanym, jednookim miśkiem, drużyna Hetmana zmierzała do miejsca skąd przybyli i zakłócili sielankowe życie bandytów. Podczas tego całego wracania, drużyna napotkała dwójkę żołnierzy, którzy mieli za zadanie odprowadzić kunan. Widząc swojego dowódcę, zatrzymali się.
-  Odprowadziliśmy kunan do portu bez żadnych przeszkód, otrzymują już stosowną pomoc.
Zaraportował jeden z nich, a Emerick skwitował to wszystko kiwnięciem głowy, na znak że ta wiadomość do niego dotarła. - Dobrze, wracajmy do portu. Pora na odpoczynek. - zawiadomił żołnierzy i nie spowalniając marszu, szedł dalej.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #337 dnia: 11 Luty 2017, 17:53:15 »
Droga powrotna bez żadnego niebezpieczeństwa, poza pilnowaniem jeńca na tym krasnolud, mógł się skupić nim, skosztuje reszty wódeczki, pamiętając oczywiście o skrzynce rumu na okręcie! Wszystko układało się fajnie, ale szkoda, że nie mogli przyspieszyć z powodu powolnego jeńca na szczęście nie mięli daleko i jeszcze kilkaset metrów, i powinni się znaleźć w miejscu zbiórki. Kiellon już nie mógł się doczekać tego widoku i dowiedzieć się co inni potrafili wskórać w sprawie bandytów, bo uratowany dzieciak również powinien być w końcu zadowolony, jeżeli nie to najwyżej obrzuci ich kamieniami. Paladyn na chwilę powrócił do tamtych wydarzeń, ale się w końcu otrząsł i dalej trzymał rzezimieszka na muszce. - Jeszcze trochę i dojedziemy. Dopiero tam zostaniesz osądzony, bo ja jakby nie patrzeć jestem zwykłym pachołkiem. Pożalił się trochę, żeby móc zaskarbić sobie zaufanie, bo może coś człeczyna jeszcze powie!   

Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #338 dnia: 12 Luty 2017, 22:33:52 »
Wszyscy dotarli do portu i spotkali się na miejscu.

Offline Zaidaan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1812
  • Reputacja: 1668
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #339 dnia: 12 Luty 2017, 22:54:36 »
Droga powrotna minęła szybciuteńko, pewnie dzięki wcześniejszemu wybiciu większości bandytów i reszty tego plugastwa. Gdy już oddział Hetmana znalazł się w porcie, ten odwrócił się do swoich żołnierzy i łapiąc morskiego powietrza zmieszanego z innymi dziwnymi składnikami powietrza, machnął do wojaków ręką. - Rozejść się, spisaliście się. Na dziś już wystarczy, odpocznijcie, czy napijcie się czegoś. Jesteście wolni! - i ludzie okuci w stalowe zbroje rozeszli się w końcu, a sam Emerick podszedł do Themo, anielicy i jakiegoś kotka. Oczywiście na początku ukłonił się należycie przed Evening, a następnie spojrzał na małego kociaka. - Miasto zostało już wyczyszczone z bandytów. Zniszczyliśmy jeden posterunek w głębi miasta znajdujący się w wieży. Tam w lochach znaleźliśmy dwójkę kunan, która już tu jest. Reszta miasta to już tylko gruzy i opuszczone, częściowo zniszczone budynki. Nie straciliśmy nikogo, no tylko jeden oberwał z zaskoczenia od kusznika. - zdał krótki raport Lordowi Elektowi, patrząc na tego młodego kunanina jak na jakieś nowe stworzenie. To pewnie przez te manipulacyjne oczy dziecka.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #339 dnia: 12 Luty 2017, 22:54:36 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top