Autor Wątek: Pomocna dłoń dla Zuesh  (Przeczytany 34563 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #280 dnia: 31 Styczeń 2017, 18:27:41 »
//Emerick
ÂŻołnierze zaczęli próbować podważać kraty swoimi mieczami, by je wygiąć, lecz to nie zdawało egzaminu. Jeden z kunan wstał i podszedł do was. Klucz z kolei był za duży, by w ogóle wejść w zamek od celi.
- Nie jesteście tymi bandytami. Kim w takim razie jesteście?

//Marduke i Kiellon
Byliście na środku ulicy. Po bokach znajdowały się ściany zrujnowanych budynków, gdzie można było się skryć przed ostrzałem. A umiejętnie manewrując między osłonami można było podejść nieco bliżej źródła dymu.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #281 dnia: 31 Styczeń 2017, 18:59:00 »
Krasnolud rozglądając się stwierdził, że wszyscy są w kiepskim położeniu, ale do ukrycia się można użyć zniszczonych budynków! - Podzielmy się! Idę w prawo. Krasnolud sam zarządził, by nie stracić więcej zasobów ludzkich oraz wypożyczonego ogiera od orka. Kiellon schował jeden pistolet, żeby mieć wolą rękę do jazdy, by potem smagnąć konia lejcami i ruszył szybko jak tylko mógł. Koniś momentalnie przyspieszył, wjechał pomiędzy budynki a tam rozpoczęło się przygotowanie do kontrofensywy! Brodacz na początek przeładował muszkiet, aby mieć poważne argumenty w tej konfrontacji. Następnie pozostawił konia, którego przywiązał do pozostałości ściany. W końcu kończąc wychylał się za rogu obserwując jakiegoś ruchu ze strony przeciwników, ale na razie było czysto, więc przebiegł do drugiej ściany i przytulił się do niej. Teraz wyczekiwał kolejnego ruchu ze strony przeciwnika, ale na trzymał cały czas palec na spuście! Paladyn ponownie lekko się wychylił, żeby obserwować czarny dym i ewentualnego ruchu przeciwnika. 

Forum Tawerny Gothic

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #281 dnia: 31 Styczeń 2017, 18:59:00 »

Offline Zaidaan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1812
  • Reputacja: 1668
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #282 dnia: 31 Styczeń 2017, 19:00:45 »
Próby żołnierzy mające na celu podważania krat nie udały się, klucz też zawiódł. Wychodziło na to, że nie ma ratunku dla tych kunan, ale hetman nie chciał do tego dopuścić. W końcu jeden z nich się otrząsnął i podszedł do Emericka, może coś wie? - Jesteśmy Valfdeńczykami. Przybyliśmy właśnie z Valfden aby udzielić wam pomocy, żebyście wrócili do normalnego życia. Z galeonu, w porcie czekają rzemieślnicy i inni, którzy ułatwią wam ten powrót. Jedyne co jeszcze potrzeba to klucz, który będzie mógł was uwolnić. Wiecie kto miał te klucze, albo gdzie mogą być? - powiedział do wielkiego kota z nadzieją, że się uda i będzie mógł im pomóc.

Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #283 dnia: 31 Styczeń 2017, 19:14:40 »
//Emerick
- Valfden? Dzięki bogom, ktoś w końcu przybył nam na ratunek. Już myśleliśmy, że o nas zapomnieliście od czasów wojny. Klucze? Pamiętam, że chowali je w biurku.

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #284 dnia: 31 Styczeń 2017, 19:15:20 »
Ruiny okazały się zbawieniem. Paladyn skręcił w nie konia i szybko zszedł z niego, gdzie przywiązał go. Dobył kuszy, za w czasu już napiętej. Nałożył bełt i ostrożnie się wychylił. Popatrzył w kierunku dymu i zmienił osłonę na położoną niedaleko stertę kamieni które były kiedyś ścianą. Kolejne ostrożne wychylenie i zmiana osłony na kolejną ścianę. Wychylił się po raz kolejny, bacząc na dym, oraz to, co mogło go wytwarzać.

Offline Zaidaan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1812
  • Reputacja: 1668
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #285 dnia: 31 Styczeń 2017, 19:18:57 »
Okazało się, że kunanin jest w stanie pomóc i to znacznie. - Biurku? Które to biurko? - Odwrócił się do pierwszego lepszego żołnierza. - Idź przeszukaj biurka jakie napotkasz. - I żołnierz zniknął z lochów w celu poszukiwania kluczy.

W międzyczasie dwójka rycerzy widząc, że Themo ich totalnie zignorował, wzruszyli ramionami i skierowali się w stronę wieży gdzie mają na nich czekać reszta oddziału.

Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #286 dnia: 31 Styczeń 2017, 20:37:18 »
//Emerick
- Nie wiem.
Po chwili zjawił się jeden z żołnierzy z pękiem kluczy.

//Kiellon i Marduke
Rycerze również schowali się za ruinami. Marduke idąc przed siebie zauważył, że ktoś na krótką chwilę wychylił się zza swojej osłony i schował ponownie.

Offline Zaidaan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1812
  • Reputacja: 1668
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #287 dnia: 31 Styczeń 2017, 20:59:46 »
Kot jednak więcej nie wiedział, ale już nie musiał, bowiem jeden z żołnierzy znalazł pęk kluczy. - Podaj te klucze. - wystawił ręke po pęk kluczyków, a jego rycerz zaraz mu je podał. Natychmiast Emerick zaczął wkładać klucz za kluczem, aż w końcu natrafi na ten od tej właśnie celi, a że było tych kluczy trochę to sprawiało mały problem. - Doskonale się spisaliście, żołnierzu. Reszta także. - pogratulował swojemu oddziałowi.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #288 dnia: 31 Styczeń 2017, 21:00:12 »
Nastała cisza i chwila zwątpienia w głowie kanclerza. Brodacz nie wiedział czy iść dalej, a jego serce zaczęło mocniej  bić z tej ekscytacji! Kiellon wychylił się ponownie i skoro nie było żadnego odzewu z dwóch stron, postanowił przebiec dalej do kolejnej ruiny, okrążając budynek z prawej strony, gdzie stała ściana, za którą się schronił i ponownie wychylał swój brodaty łeb, żeby coś dostrzec, ale znowu nic! Jednak z każdym krokiem był coraz bliżej dymu i ewentualnego obozowiska bandytów. Kanclerz na tym nie poprzestawał i wszedł do ruin budynku, by kilka sekund tam przesiedzieć, a następnie ponownie się wychylił i podbiegł do kolejnej skały, gdzie kucnął i czekał na jakiś znak od towarzyszy, bo może Marduke coś wyłapał w końcu jest wyższy! Krasnolud nadal w napięciu trzymał palec na spuście. 

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #289 dnia: 31 Styczeń 2017, 21:04:39 »
Marszałek przez chwilę kogoś zobaczył. Ale tylko moment. Nie zdążył strzelić. Dlatego wcelował się w tamte miejsce i czekał.

Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #290 dnia: 01 Luty 2017, 17:30:13 »
//Emerick
Jeden z kluczy pasował do celi i otworzyłeś ją. Kunan wyraźnie się ucieszył z odzyskanej wolności. Jego towarzysz niedoli wstał i razem wyszli.
- Bardzo wam dziękujemy. Nie wiemy jak się odwdzięczyć za to wszystko. Ach, zapomniałem się przedstawić. Ja jestem Khenesh, a mój kolega to Nkele.
Drugi z kunan ukłonił się nieznacznie.

//Marduke i Kiellon
Marduke czekał z palcem na spuście aż ktoś łaskawie wychyli łeb, by dostać w niego bełtem. Zamiast wroga zauważył, że za stertą kamieni, nieco na lewo od celu coś się poruszyło. Kiellon z kolei przemieszczając się między osłonami zauważył, że jakiś kusznik zaszedł ich z flanki i oparty o kawałek muru celował do Marduke. Oddalony był jakieś 20 metrów od krasnoluda. Jednak marszałek znajdował się w zasięgu wrogiego strzału.
1xOchroniarz

Offline Zaidaan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1812
  • Reputacja: 1668
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #291 dnia: 01 Luty 2017, 17:45:14 »
Nareszcie któryś z kolei kluczyk w końcu się wpasował w zamek. - Emerick, Hetman Koronny. Miło mi was poznać. Ale dobrze, zaraz was kilkoro żołnierzy odeskortuje do portu, a my przeczeszemy resztę miasta. - Kiwnął głową w geście powitania i podał jednemu ze swoich ludzi pęk z kluczami, ten wziął od razu. - Uwolnijcie resztę Kunan. - rozkazał żołnierzowi, a ten od razu wziął się do roboty. - Zabierajmy się z tych obrzydliwych lochów. Wiecie może coś więcej, gdzie może być uwięziona reszta waszych współbratymców, albo jak się skontaktować z waszą partyzantką? - słowa te tym razem skierował w stronę kunan, z którymi zaczął wychodzić z lochów do tej właściwej wieży gdzie znajdowały się te wszystkie trupy bandytów. - W porcie uzyskacie potrzebną pomoc i ciepły posiłek. - znów się odezwał do kotów. Wyglądało na to, że połowa misji została zakończona, a to bardzo dobrze.
W końcu dwójka rycerzy, która odeskortowała swojego rannego przyjaciela, dotarli z powrotem do wieży i podeszli do Emericka.
-  Hetmanie, ranny został odeskortowany do portu gdzie uzyskał potrzebną pomoc od medyka.
- Dobrze, że już jesteście. Za niedługo wyruszamy dalej. - odparł do swoich rycerzy, a ci zasalutowali i oddalili się od Emericka i dwójki Kunan.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #292 dnia: 01 Luty 2017, 17:57:51 »
Krasnolud trzymał cały czas nerwy na wodzy, ale ekscytacja i stres dawały o sobie znać, zwłaszcza wtedy kiedy był coraz bliżej dymu. Kiellon pomimo ciężkiej zbroi dobrze się przemieszał pomiędzy gruzami budynków. Mały wzrost i dość sporawy trening w bractwie dały o sobie znać podczas takich wypadów, żałował jeno, że jego tatko go nie widzi w takiej chwili, jednak dość wspominek, bo trzeba było się dalej przemieścić, jednakże to co ujrzał brodacz, zaskoczyło go niemiło, gdyż ktoś zaszedł wojowników Zartata z flanki, ale nie to było najgorsze. Heh znalazłem cię chuju! Pomyślał, lekko się uśmiechając. Marduke w ogóle się nie rozglądał a skupił na jednym miejscu, co spowodowało, iż stał łatwym celem dla jednego z bandziorów. Teraz paladyn będzie mógł odkupić dług zaciągnięty u Marszałka podczas, przemieszczenia na piracki okręt, gdzie ktoś go musiał wtedy obronić!   
    Kiellon odwrócił się w stronę strzelca gotowego zabić Marduke, ale wpierw wziął kilka oddechów i starał się uspokoić swoje ciało, ale czas naglił, bo tutaj chodziło o sekundy. Dlatego oparł "Fuzyjkę", o kawałek murku i starał się na spokojnie wymierzyć, ale ręce mu drżały, a pot spływał po jego skroni. Kropla właśnie spadała na ziemię, o on stał w bezruchu, wyczekując tego jedynego momentu do oddania strzału i nim kropla spadła na ziemię, to brodacz nacisnął na spust muszkietu uwalniając żelazny pocisk. Huk wystrzału musiał zwrócić wszystkich uwagę na Kiellonie, ale to dobrze, bo dał czas Marszałkowi na reakcje, żeby ten się schował gdzieś! Kula zaadresowana do bandyty przemierzyła ten krótki dystans w mik, by dopaść człowieka, który zuchwale chciał zabić jego przełożonego. ÂŻelazny pocisk wtopił się w czaszce mężczyzny, przelatując na wylot, a zwłoki padły na skrawek ściany. Szybka śmierć na miejscu, ale o to chodziło, a kropla potu dotknęła wtedy gruntu. Masz za swoje hehe! Rzuciło mu się przez myśl i uciekł, chowając się za ścianą kolejnego budynku i przeładował ponownie muszkiet, a musiał to szybko zrobić, żeby móc się ewentualnie obronić. Najważniejsze dla niego, że Marduke jest cały!   

Pozostaje 37 żelaznych pocisków

0xOchroniarz

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #293 dnia: 01 Luty 2017, 18:46:53 »
O mały włos. Na szczęście Kiellon go uratował, no i pewnie ściągnął na siebie ich uwagę. Sam marszałek zauważył, jak coś przemieszcza się między ruinami. Zmienił pozycję na drugą krawędź ściany przy której był i wcelował się w miejsce przy którym widział ruch.

Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #294 dnia: 01 Luty 2017, 20:43:23 »
//Emerick
ÂŻołnierz podrapał się po głowie, a raczej po hełmie i przeszedł się po celach. Nie znalazł kolejnych kunan. Z kolei dwójka, którą uratowałeś zaczęła się zastanawiać.
- Są na wschód od miasta, ale nie wiemy gdzie dokładnie. Mogą być blisko, mogą być znacznie dalej. Cały czas się przemieszczają. Dodatkowo poruszanie się tam bez przewodników jest niebezpieczne. Jak nie znacie stepów to nie macie po co tam iść.

//Kiellon i Marduke
Z lufy unosił się dym, a kusznik leżał z rozwalonym łbem. Marduke zmienił punkt wypatrywania przeciwnika. Jednak i tam była cisza.

Offline Zaidaan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1812
  • Reputacja: 1668
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #295 dnia: 01 Luty 2017, 20:58:09 »
Widocznie żołnierz nic nie znalazł, albo bandyci zdążyli resztę więźniów wybić, albo po prostu reszta kunan zdążyła zbiec z miasta i tak jak mówią wyzwoleni, chowają się w stepach. - No cóż, nic nowego się nie dowiedzieliśmy, ale trudno. Zaraz ruszycie do portu i odpoczniecie. A! Jeszcze jedno. Orientujecie się w stepach, moglibyście pomóc jako przewodnicy? To by ułatwiło kontakt z resztą kunan. - rzekł jeszcze raz do dwójki. Po chwili się odwrócił do jakieś trójki żołnierzy, która sprawdzała swój sprzęt. - Wy, szykujcie się do wyruszenia do portu, odprowadzicie tam kunan. A reszta także szykować się do podróży, zaraz wyruszamy do górnego miasta zbadać resztę. - Powiedział ostatnie zdanie dość głośniej, aby wszyscy usłyszeli, czekał teraz tylko na odpowiedź kotów. Natomiast wyznaczona trójka zaraz się zebrała i czekała przy wyjściu na kunan.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #296 dnia: 01 Luty 2017, 21:20:59 »
Krasnolud w tym stresie i ładowania muszkietu nawet nie wiedział czemu nic się nie wydarzyło. Brodacz spodziewał się, że zaraz posypią się bełty albo wyleci stado szalonych bandziorów. Kiellon ponownie wziął kilka głębszych oddechów, by nieco doprowadzić siebie do normalnego stanu. Kanclerz na chwilę zaczekał nim zrobi następny krok i nasłuchiwał, ale serio było jak makiem zasiał. To nie skończy się dobrze! Pomyślał i wychylił się, by użyć przemieszczenia. Paladyn wyobraził sobie jak znika kawałek po kawałku, a jego świadomość uciekał wraz z ciałem. Wojownik, Zartata znalazł się za ścianą kolejnego gruzowiska i dalej w milczeniu, nasłuchiwał czyiś kroków. Właściwie użycie przemieszczenia mogło nieco popsuć szyki bandytą, ale o to właśnie chodziło, także krasnolud mając palec na spuście czekał, by oddać kolejny wystrzał!   

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #297 dnia: 02 Luty 2017, 11:26:05 »

Tymczasem rycerze z małym kunaninem odnaleźli Evening.
- Panienko, marszałek kazał przyjechać z tym kunaninem do pani.


Anielica spojrzała na kociaka z góry. Wyglądał dość słodko i bezbronnie. -Gdzie go znaleźliście?- Eve kierowana jakimś niezrozumiałym impulsem, a może wrodzoną kobiecą miłością do wszystkiego co ma wielkie oczy i jest nieporadne, przykucnęła przy kunaninie i wyciągnęła do niego rękę. Powoli. Bo jednak nie wiadomo czy oni tu wszyscy nie podziczeli w tym czasie.



[member=26505]Marduke Draven[/member]

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #298 dnia: 02 Luty 2017, 16:58:12 »
- W ruinach świątyni. Próbował uciec, ale złapaliśmy go, pani.- odrzekł jeden z rycerzy.

[member=25911]Evening Antarii[/member]

Wykorzystując fakt, iż nic nie zauważył, paladyn przeniósł się do kolejnej osłony, trzymają się nisko, by przypadkiem nie zarobić.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #299 dnia: 03 Luty 2017, 11:56:28 »
-Dlaczego próbował uciekać? Nie powinien zareagować wręcz odwrotnie?- dopytywała.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #299 dnia: 03 Luty 2017, 11:56:28 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top