Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Test kruka #32
Mohamed Khaled:
Wkrótce na ganku rozległy się dźwięki metalowych butów. Drzwi otworzyły się i do środka wszedł mężczyzna, kierując się niemal od razu do skromnej łazienki.
Rengar:
Dalej cicho siedzą pod łóżkiem, dopóki nie zmruży oka lub nie opuści budynku.
Jeśli teraz mnie znajdzie bądź usłyszy będzie po mnie, lepiej tu zaczekać, tu powinienem być bezpieczny.
Pomyślałem mimo iż wiem że bezpieczny nie jestem. Możliwe że to zbyt słaby plan żeby mógł się udać.
Mógłbym uciec, możliwe ale nie wykonał bym wtedy zlecenia.
Mohamed Khaled:
Mężczyzna spędził w łazience kilka minut, poprawiając swój wygląd po długiej podróży na koniu. Potem skierował się na piętro. Wiedziałeś to. Słyszałeś, jak stawia równomierne kroki na schodach. Tup. Tup. Tup. Tup. W końcu dźwięki trochę przycichły. Mężczyzna znalazł się na piętrze.
Rengar:
O nie kiełbasa !
Pomyślałem że może ją zwęszyć ! miejąc nadzieję że nie wydam zbyt głośnych odgłosów zawinąłem lepiej kiełbasę.
Byłem zaniepokojony tym faktem że mógł ją poczuć
Jak by nie patrzeć jeśli wyjdę to zginę, jeśli zostanę, a wyczuł kiełbasę lub hałas to również zginę, jednak istniała szansa że nic nie usłyszał jak i również że nie poczuł tej znakomitej kiełbasy, cholera od tej kiełbasy zrobiłem się głodny!
Postanowiłem poczekać na dalszy rozwój wydarzeń jednak by nie marnować czasu rozglądam się spod łóżka.
Mohamed Khaled:
Odgłos na górze całkowicie ucichł. Ustał po prostu. Jakby mężczyzna się zatrzymał. Minęło kilka minut, po czym usłszałeś zgrzyt. Taki... zgrzytowaty. A potem znów cisza.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej