Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Zjazd szlachty, czyli jak się bawi Valfden!

<< < (10/30) > >>

Evening Antarii:
Widząc brak jakiegokolwiek profesjonalizmu w prowadzeniu rozmów, Eve zacisnęła ze zdenerwowania szczęki. Widocznie kwestią istotną, tą, dla której wszyscy się tu zgromadzili, nikt nie chciał się na trzeźwo zajmować. Na dodatek ta gadka o wpływaniu na króla etc. etc. jeszcze bardziej podniosła jej tętno.
Na dodatek widok śliniących się krasnoludzic na widok Kiellona zrobiło jej się niedobrze i chciała wyjść na zewnątrz i zwyczajnie opuścić to karykaturalne przedstawienie. Safra przytrzymała ją, gdy anielica chciała wstać, i łagodnym wzrokiem dała znać, że nie warto. Lepiej poczekać i zobaczyć, co będzie dziać się dalej, co wyniknie z poważnych rozmów szlachty. Widocznie większość z nich przyjechała tu wyłącznie dla darmowego alkoholu i dziwek. Nawet jeśli były brzydkie. Eve westchnęła ciężko sama do siebie nie bardzo mając nawet z kim porozmawiać. Wbiła wzrok w pucharek pełen wina. Nawet na to nie miała ochoty.

TheMo:
Oho, zaczyna się.
Skomentował w myślach wypowiedź Evening. Niektórym to zawsze mało. Jednak powrócił do dyskusji z gospodarzem.
-Ktoś chce sięgnąć po koronę? Przed kim mamy się niby chronić? Wywołanie buntu to nie taka prosta sprawa, oprócz ziem i kasy trzeba mieć wsparcie militarne. ÂŻołnierze z poboru nie starczą na długo.
Nalał sobie wina i upił łyk. Wzrokiem omiótł zastawiony stół szukając czegoś dobrego.
-Przejdźmy lepiej do pomocy gospodarczej. Jakby to miało wyglądać?

Gunses:
Gunses usilnie szukał spojrzenia anielicy. Chciał z nią zamienić kilka słów, oczywiście w sprzyjających temu warunkach. Do tego jednak czasu poświęcał się lekkim rozmową z Setmre, komentując to wątpliwe wdzięki krasnoludzkich kobiet czy taneczne pląsy pozostałych.

Mohamed Khaled:
- Każda ziemia ma coś, czego innej brak. Dobra gleba, inny klimat. Na ziemiach Marduke'a nie ma nigdy śniegu, bo są same dżungle. Z kolei moje włości w czasie Hemis są zasypany przez tony śniegu - zaczął. - Wsparcie gospodarcze? Na każdej ziemi znajdują się gospodarstwa. Tam produkuje się chmiel, tutaj tytoń, tam zboże, a gdzie indziej jeszcze ziemniaki. Fakt, można to wszystko kupić na targach. Ale w czasie Hemis ceny idą solidnie w górę. I teraz, gdy któremuś coś by było potrzebne, można się wymienić. Albo odsprzedać pół darmo. A może nawet i taniej, niż pół.

DarkModders:
- Trzeba też wziąć pod uwagę to co powiedzą na to wszystko gospodarze. Nie jest dobrym pomysłem to aby spuszczać za bardzo ceny, odniosą wtedy za duże straty finansowe a to się nikomu nie uśmiecha.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej