- Hmm, niby mam tam jakąś wiedzę na temat zdobywania informacji, ale zawszę to coś jeszcze się podszkolić.
Wyciągnął sztylet zza pas, a następnie sprawdzał jego ostrość, spoglądając w stronę nieprzytomnego bandyty.
- Chyba już pora, budzić naszego przyjaciela.
Gedran, trzymając w lewej dłoni nóż, podszedł bliżej bandyty, zacisnął pięść w prawej ręce i następnie uderzył silnie, nieprzytomnego mężczyznę w twarz.