Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Gdzie jest Nemo?

<< < (40/46) > >>

Goris:
Drzwi otworzyła ci kobieta, jednak jej stan nie był taki, jak ojca, któremu niedawno oddałeś córkę. Wyglądała normalnie.
- Tak?

Zaidaan:
A Bękartowi otworzyła kobiecina, jakoś niezbyt zatroskana i niespokojna jak to u ojca dziewczynki, pewnie stary dziad powiedział głupotę, specjalnie czy też nie. Ale to jednak tylko przedłużało całą tą sprawę. - No.. Witam, odnalazłem chłopca, który niedawno zaginął tak jak pewna dziewczynka. Ona już powróciła do rodziny, teraz chciałem odszukać matkę lub ojca tego chłopca. - Wskazał na śpiące dziecko, tak jak pokazał dziadkowi.

Goris:
- Aha.
Kobieta tylko rzuciła okiem na chłopca, którego trzymał Tadek.
- No, wnieście go.

Zaidaan:
Bardzo dobrze było widać zobojętnienie kobiety. Przez chwilę Emerick zastanawiał czy to jej dziecko. - To na pewno pani dziecko, albo wie jak się nazywa? - Może i najemnik nie chciał się w to bardzo mieszać ale postanowił się upewnić.

Goris:
- Tak, tak. To mój. Wchodzicie, bo się w izbie chłodzi?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej