Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Gdzie jest Nemo?
Goris:
Kamyczki było bardzo szlachetne. Tak na kilkadziesiąt grzywien. Wytrawne oko krasnoluda oceniłoby je na osiemdziesiąt. Na karteczce zaś widniało:
Karczma "Z pod ciemnej gwiazdy", okolice Atusel
Karczma "Dziarskie kaczątko", Mirty
Zajazd "u Ignacego"
Karczma w Leamis
Rozlewnia pod Brugrard
Tawerna "Pod Czarnym", Zakątek Ocalenia
Karczma "Tłusty Wieprz", Tihios
Karczma w Certuzie
Zbytki rozprowadźcie w Atusel, Efehidionie, ostatecznie dajcie resztę do K'efir
-Jak jakieś znajdziesz to bierz.
Zaidaan:
A na kartce wiele karczm, tawern, zajazdów i rozlewni, pewnie to wszyscy, byli klienci, którzy zaopatrywani byli przez Tadka i Szczepana. - Bardzo dużo karczm kupuje od was ten lewy bimber. - Pozbierał już wszystkie kamyczki do sakiewki, a paczuszkę z zielskiem włożył za pazuchę. Gdy już skończył, wstał od skrzyń i odwrócił się w stronę Tadka. - ÂŁap za dziecko, idziemy stąd. - Skinął głową na leżącego chłopaczka, a sam poczekał aż tymczasowy nosiciel dzieci weźmie już bachora i będą gotowi do drogi powrotnej.
Goris:
-Wystarczająco, żeby sobie dorobić.
Wziął nieprzytomnego chłopca na ręce i był gotów do dalszej drogi.
Zaidaan:
ÂŁupy pozbierane, dziecko wzięte na ręce, można by rzecz, że są gotowi do drogi. Tak więc Emerick kiwnął do Tadka, oraz gestem ręki pokazał mu aby szedł pierwszy, a sam jeszcze sekundę trwał w miejscu, aż sobie przypomniał o butelkach bimbru. Złapał za jedną i zaraz dogonił bandytę, który już wchodził do wody unosząc nad nią chłopaczka. Potem gdy już zakończy sprawę będzie mógł spróbować tego trunku, lub dać komuś wpierw by sprawdził.
//: A to poproszę staty tego, no i bimber oczywiście!
Goris:
Wyszliście z jaskini i zmierzaliście do Miodowa.
//ÂŁupy:
Nazwa: Lewy bimber
Opis: Dla tych co w życiu już wszystko widzieli
Nazwa: Woreczek klejnotów
Wartość: 80 grzywien
Nazwa: Paczka z bagiennym zielem
Opis: Starczy na kilka skrętów dla relaksu
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej