Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Gdzie jest Nemo?
Goris:
-W końcu dostał to, na co zasłużył.
I zaczął iść w stronę wspomnianej nory, nawet nie patrząc na trupa.
Zaidaan:
Jednak Tadek nie próbował niczego, ruszył normalnie tam gdzie Bękart poprosił, w takim razie Emerick jedynie wzruszył ramionami i zaczął podążać za bandytą, który był zadowolony z śmierci byłego współpracownika, teraz jedynie wystarczyło iść i oddać kolejne dziecko. A zaraz po tym wychodziło na to, że czeka ich długa podróż na statek, a potem na Zuesh, w dodatku zwykłą szalupą.
Goris:
-Ma za tego swojego suma.
Rzucił jeszcze pod nosem, zanim zaczął wchodzić do wody.
Zaidaan:
Jednak zanim Tadek doprowadził całkiem do kryjówki musiał oczywiście wyżyć się słownie na martwym Szczepanie, którego tak serdecznie nienawidził. Lecz w końcu zaczęli wchodzić do wody, także zmienił swoją broń, a raczej ją po prostu schował, kuszę odłożył na miejsce, jedynie trzymał rękę blisko rękojeści miecza, miał nadzieje że nie będą to ciasne jak tam u trablinów nory, wystarczy że wody jest ponad pas.
Goris:
Po chwili wody było po same ramiona. Tadek szedł przodem i po omacku udało mu się odnaleźć pochodnię, którą oświecił. Wtedy to ujrzałeś, że wyjście jest niedaleko. Kilka kroków do przodu i wyszliście z wody, a wokół was było kilka skrzyń i worek.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej