Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Kontakty; gdzie ten informator?
Goris:
- Ja tam się witam ręką.
Usłyszałeś nietypową odpowiedź. Nadział rybę z rozwalonym już łbem na swój harpun. Był on wykonany z twardego kawałka drewna, na którym nie było widać większych śladów używania. Gruby kij był przy końcu tak zaostrzony, że niemal znikał, lecz wykonawca znalazł sposób, by zrobić tam coś na kształt haku.
- Znam człeka imieniem Ryzz. Powodzenia w poszukiwaniach.
Torstein Lothbrok:
Wiking przewrócił oczami. Nie wiedział czy strzelić jegomościowi w pysk, czy też dalej być miłym. Po chwili milczenia, owocnego w przemyślenia na ten temat, odezwał się.
- I dlatego, chciałbym poprosić, byście powiedzieli mi gdzie mogę go znaleźć. Mam do niego nie cierpiący zwłoki interes.
Goris:
Jegomość spojrzał w górę, za twoim wzrokiem. Potem jego spojrzenie wróciło na ciebie.
- Możesz poprosić. Jak to sprawa niecierpiąca zwłoki to powinieneś się pospieszyć. Z tego co mi wiadomo to jest na statku.
Torstein Lothbrok:
Znowu przerzucił oczami. Pięść go świerzbiła, by pobawić się w dentystę z zębami miłego jegomościa. Ale powstrzymał się i uspokoił. Może uda mu się wyciągnąć co będzie chciał, a potem zostawi człeka w spokoju. Jeszcze raz się odezwał.
- Powiedzcie jeszcze proszę, na którym statku. - potrząsnął mieszkiem z pieniędzmi, tak dla zachęty.
Goris:
Jegomość chwycił rybę i również zaczął nią potrząsać, zgodnie z twoim rytmem.
- Na statku, który cumuje w porcie. Zwróć uwagę, ze prawie wszystkie są opuszczone na Hemis. A na tym jednym ktoś przebywa.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej