Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Kontakty; gdzie ten informator?
Torstein Lothbrok:
Torstein uśmiechnął się wrednie, po czym przejechał sztychem swojej klingi po jego ciele, aż do krocza.
- Ty pierwszy.- wykonał lekki zamach, taki optymalny i sieknął mieczem po klejnotach rodzinnych zbira, tnąc zbroję, kalesony, majty i masakrując jaja owego draba. Kopnął go tam na dokładkę.- Powtarzam. Kto was nasłał?
Goris:
Zbir zacisnął zęby, jednak to wiele nie dało i musiał krzyknąć. Tym razem w wyższej tonacji. To był jedyny dźwięk, jaki z niego wydobyłeś. Jedną ręką złapał się za powstały ubytek tamując krwawienie.
Torstein Lothbrok:
- Nie? To pozdrów Rashera.- odrzekł na żadną użyteczną reakcję, po czym poderżnął mu szybkim ruchem gardło. Z wciąż wyciągniętym mieczem podszedł do tego, którego postrzelił w nogę.- Mówisz, kto was nasłał na Hillmana, albo kończysz jak tamten.- pokazał orężem na martwego już draba.
Goris:
Pomocnik martwego już wielkoluda leżał i trzymał się za ranę, próbując zatamować krwawienie. Gdy podchodziłeś do niego, zaczął się odsuwać, na tyle ile pozwalała mu zdrowa noga.
-Pływamy na zlecenie Zueshczyka. Nic więcej nie wiem, jestem zwykłym majtkiem!
W jego głosie mogłeś wyczuć nutkę strachu.
Torstein Lothbrok:
- Możesz odejść, tylko żebym Cię nigdy na oczy nie widział. W Atusel jest szpital.- warknął wiking i schował miecz. - Ryzz, otwieraj.- dodał do kompana, stając obok drzwi.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej