Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Rozmowy nocą
Lithan le Ellander:
Ogry zorganizowały prymitywne nosze i wrzucili Cię na nie.
- Gdzie cię zataszczyc?
Kenshin:
Wszystko potoczyło się niezmiernie dobrze dla niego prowizoryczne nosze były wystarczające, żeby się nie musiał dalej czołgać. Teraz pozostał kierunek podróży i nie mógł być inni niż konkordat.
- Zabierzcie mnie do konkordatu. Znacie to miejsce?
Zapytał dla pewności licząc na to, że Lithan swoją magią go jakoś poskłada.
Lithan le Ellander:
Ogry rozmawiały ze sobą długo, w dość powolnym języku. Następnie podnieśli Cię i ruszyliście.
- Zabierzemy Cię do pierwszych strażnic
Kenshin:
- Niech będzie zawsze to bliżej niżeli miałbym sam podążać z takimi złamaniami. Mówił patrząc w ciemne niebo z nadzieją, że jakoś się nim zajmą przyjaciele z konkordatu.
Lithan le Ellander:
Minęło kilka godzin i dotarliscie do leśnej wieży. Był już tam Lithan. Ogry zostawiły Cię na stole. Lithan patrzył na Ciebie a potem zapytał, jak się czujesz.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej