Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Mag, Strzelec czy Wojownik
Elrond Ñoldor:
Najlepiej gra mi się wojownikiem , lubie po prostu biec z mieczem na ofiarę...
a wogóle to lepiej byc wojem gdy ktoś będzie chciał cię pobic w środku miasteczka,
wyciągasz broń... a magiem jak walniesz zaklęciem to można odrazu zabic .
W G1 i G2 preferowałem walkę bronią dwuręczną, ale w G3 dla mnie nie ma
to już większego znaczenia, bo podbiegam do ofiary i wciskam nieprzerwanie LPM.
Fajnie gra mi się magiem, ze względu na fajne czary , ale wedłóg mnie jest to
najciężejsza ścieżka gry,bo gdy gramy jeszcze nowicjuszem, nie mamy dużo siły i
mocnych zaklęc.
Pozdrawiam
Dark Prince:
W 'jedynce' byłem tylko i włącznie wojownikiem. Mag jakoś nie przypadł mi do gustu, a strzelanie byłol do niczego. Najbardziej lubiłem miecz półtoraręczny
W Gothicu II też grałem wojownikiem z tych samych powodów powodów.
W Gothicu 3 równierz grałem wojownikiem, magii raczej nie używałem, ale za to dosyć często strzelałem z łuku.
Podsumowując:
Najlepiej gra mi się wojownikiem, czasami posiłkuję się jakimś zwojem czy łukiem, jednak nad wszstko cenię sobie walkę twarzą w twarz, na odległość miecza:)
Arkhan:
W pierwszej części Gothic'a a w szczególności podczas moich pierwszych kroków decydowałem się na wybór wojownika, z tegoż względu aby poznać funkcjonowanie świata oraz jego podstawowe zasady. Z biegiem czasu mój wybór padł na maga trzech żywiołów (Mag Ognia, Mag Wody, Nekromanta) i takim zestawem gram najczęściej do dziś. Moim zdaniem owe trójwcielenie prezentuje się w walce równie dobrze co wojownik, ba, może nawet o wiele lepiej zadając szczególnie pod koniec gry masakryczne obrażenia Falą ÂŚmierci Urizjela.
No i jest to symbol zjednoczenia całej mocy wszystkich Bogów w jednej osobie coś mi osobiście imponuje.
W drugiej części Gothic'a jak i w Nocy Kruka grałem, gram, i grać będę wojownikiem. Mag jest dla mnie zbyt męczącą postacią, wolę szybciej nabić exp'a zabijając potwora mieczem niż magią która zadaje na początku tejże ścieżki śmieszne 30 pkt od magii. Niemam jakiegoś specjalnego wytłumaczenia dla wojownika w G2 (choć nie ukrywam że mag z G2 a z NK to dwie zupełnie inne postacie), bo poprostu jest łatwiej i przyjemniej.
A w G3 jeszcze nie miałem okazji zagrać :)
Hmm reasumując moją wypowiedź uważam że najczęstszym wyborem będzie wojownik (z pomocą zwojów magicznych :])
Pozdrawiam.
Sir_William:
Osobiście jestem nieco odsunięty od magii, jednak w dużej mierze strzelam z łuków czy "macham" mieczem.
Na chwilę teraźniejszą jestem bardziej przekonany (najbardziej) do strzelca. System strzelecki w Gothic 3, umila mi grę mogąc strzelać gdzie chcę, a nie gdzie pozwolą mi twórcy...
Dlaczego nie magia?
W Gothic 3 gram na minimalnych detalach, z tej racji omijają mnie takie efekty jakie są zamieszczone w czarze "Terror" czy "Błyskawica". Jeżeli dostanę lepszą kartę graf. -> porozmawiamy inaczej
Zielony_Diego:
Witam wszystkich.Jestem nowy na forum a to będzie mój pierwszy post
Preferuję strzelca,a dokładniej strzelanie z kuszy.Nie ma nic przyjemniejszego niż patrzenie jak człowiek/ork/zwierzę pada trupem na ziemię zanim zdąży do ciebie dobiec i zaatakować
Chociaż szybkim jednoręczniakiem taż nie pogardzę.Czyli krótko:
1.Kusza
2.Broń jednoręczna
Magii używam tylko kiedy muszę(np. teleporty,ognisty i lodowy golem w jedyneczce).
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej