Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Swiętokradztwo
Mohamed Khaled:
Całe szczęście, że na głowie miał kaptur, a na twarzy chustę. W razie czego, nie zostanie rozpoznany.
Spojrzał spod kaptura bykiem. Jego oczy wręcz promieniowały rozbawieniem i złością. Tajemnicza siła zalśniła w gałkach.
- Magia...
Doskoczył do niego w ułamku sekundy. Podstawił nogę za jego, popchnął go i - jeśli się wywalił po tym wszystkim - doskoczył do niego na ziemi i przysunął czubek ukrytego ostrza do szyi.
- Gdzie jest Tristian? Mów, to może przeżyjesz.
Rikka Malkain:
Ork się przewrócił, ewidentnie nie będąc przygotowanym na atak. Nie wiedział jak należycie wykorzystać swoją masę i runął na plecy.
-Pan Tristian? Czego od niego chcesz? Siedzi w swoim pokoju...
Odpowiedział ci przerażony.
-Proszę, nie zabijaj! Moja żona jest w ciąży!
Mohamed Khaled:
- Skąd mam mieć pewność, że zaraz nie polecisz poskarżyć się straży? - czubek ostrza delikatnie przeciął jego skórę. Drobne skaleczenie, niegroźne dla życia.
Po szyi popłynęła drobna strużka krwi.
Mohamed Khaled:
Wyprawa tymczasowo zawieszona!
//Zawieszamy tą wyprawę razem z Rikką z racji, iż ma ona zalany tymczasowo laptop - czy tam klawiaturę. Wraz z tym, jak wróci już na stałe do laptopa, wyprawa zostanie natychmiastowo wznowiona.
[member=26120]Silion aep Mor[/member] , proszę, byś nie zamykał.
Rikka Malkain:
Ma on* :(
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej