Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Prosta, urzędnicza formalność
TheMo:
Ork obudził się i rozejrzał po pomieszczeniu. Trochę minęło zanim doszedł do siebie. W końcu przemówił.
- Panie, ja nie wiem. Spytaj portiera.
Egbert:
-Który to?
W ten sposób dopytał o istotne dla zadania szczegóły. Od razu rozejrzał się też po korytarzu w poszukiwaniu jakiejś żywej duszy. Przez głowę przemknęło mu, że wolałby już przesłuchiwać jeńców niż prowadzić taki wywiad.
TheMo:
Ork tylko wzruszył ramionami.
- Tu każdy ma swój zakres obowiązków. Ja się zajmuję pilnowaniem porządku a nie oprowadzaniem.
Egbert:
-Rozumiem. Jednak wiesz pewnie, gdzie znajdę tego portiera. Który to?
Egbert ponowił pytanie nachylając się nad orkiem. Musiał utrudniać? Nie mógł po prostu powiedzieć? Widać praca w takich placówkach zmienia ludzi poczynając już od tych na najniższych szczeblach. Póki co, najemnik ciągle był cierpliwy.
TheMo:
- Portier to ten co siedzi sobie w swojej kanciapie, ma wszystkie zapasowe klucze i wie co gdzie się znajduje w tym budynku. A, jeszcze lubi sobie porozmawiać ze sprzątaczką.
Ork wytłumaczył ci wszystko najpiękniej jak umiał.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej