Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Przywracanie porządku I - Ekkerund

<< < (2/7) > >>

Domenik aep Zirgin:
- Tak zdecydował ten wasz sról. Nie wiem czy Kristin wróciła, na razie musimy dotrzeć do Thor Tharim, ściągnąć tu NASZE wojsko i opanować sytuację. Potem... wybierzemy sobie swoje własne władze.

Kermos z Baźin:
-Nie znam się na polityce, ale czy nie lepiej byłoby osiągnąć z królem jakiś kompromis?

Domenik aep Zirgin:
- Owszem. Utrzymanie status quo. Odparł, poprawił sobie muszkiet przewieszony przez plecy. Ruszyli zniszczoną i pustą starówką ku dawnej bramie miasta.

Torstein Lothbrok:
Torstein jeszcze raz rozejrzał się po ruinach. Chociaż trupy zostały sprzątnięte... w miarę. Nie cuchnęło dzięki temu. Aż trudno było mu sobie wyobrazić, iż było to kiedyś tak znamienite, wolne, bogate, wielkie, piękne miasto. Teraz? Teraz było cieniem własnego siebie, trzeba było temu zaradzić, nawet jeśli miałoby to zaszkodzić jakkolwiek koronie. Torstein czuł to, dlatego też tutaj był.
-Myślę, że gdy pokarzecie, to, że się podnieśliście z kolan, ustanowicie władze, wznowicie handel bronią palną, Król może pozwolić się wam uniezależnić.- powiedział wiking.
Weszli na starówke, albo raczej jej resztki i ruiny. Aż żal serce ściskał. Szkoda było na to patrzeć. Niestety zło ma to do siebie, że przyciąga, toteż wiking nie mógł oderwać oczu od ruin starówki. Teraz, przypomniał sobie, że idą ku dawnej bramie miasta.
-Tak z czystej ciekawości: ile krasnoludów tu żyło, przed wiadomo czym?- zapytał.

Domenik aep Zirgin:
- Jakieś 30 tysięcy.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej