Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Wojna o Valfden: O jeden most za daleko
Marduk Draven:
Rycerz wziął od krasnoluda flaszkę i golnął sobie, po czym oddał butelkę właścicielowi. Otarł twarz i zebrał myśli.
-Za prawdę, wielki fart. Ciekaw jestem jednak, czy to tylko tutaj się tak stało? Czy też wszędzie, wszystkie demony szlak trafił?- zapytał, raczej retorycznie. Myśl ta jednak go nie opuszczała.
Nawaar:
Krasnolud otrzymawszy pustą butelkę wyrzucił ją, bo po co mu puste naczynie skoro nic w środku nie ma a taki płyn, by mu się przydał na świętowanie. Następnym widokiem było jak armia mścicieli wyparowuje tak samo szybko jak się pojawiła. - Widzę, że skończyli. Pokazał palcem pobojowisko, które było dosłownie zawalone ciałami demonów a ziemia zbrukana ich krwią. Wszystko zakończyło się spektakularnie szybko! - Wydaje mi się, że wszędzie zrobili porządek- dodał po chwili namysłu.
Marduk Draven:
-A więc, wygrana jest wojna. Tak przynajmniej myślę.- powiedział, gdyż to nie oni wygrali. Oni tylko tłukli się z demonami. Ktoś inny wygrał.
Nawaar:
- Można powiedzieć, że graliśmy na czas dla kogoś, tylko kogo? Zapytał otoczenie jakie takie. - To może dzięki nam stolica przetrwała a fala demonów nie zalała jej zabijając każdego. Dokonaliśmy poświęcenia, które jak widać się opłaciło. Straciliśmy wielu, ale król został ocalony. Tutaj przez króla miał na myśli młode pokolenie, które właśnie rośnie, by w przyszłości stali się podporą armii valfden oraz mogli swobodnie decydować o swoim losie.
TheMo:
-Co tutaj się nie działo, udało nam się. Powstrzymaliśmy natarcie demonów na stolicę. Wracamy do domu.
ÂŻołnierze zaczęli się zbierać do powrotu. Rannych zapakowano na wozu, zwinięto wszelkie obozowiska i zwycięska armia szła w stronę Efehidionu.
WYPRAWA ZAKOĂCZONA POWODZENIEMPo naradzie wojennej Themo zebrał część armii ze stolicy i razem z 60 tysiącami żołnierzy ruszył bronić przeprawy przez most na rzece Amertodon. Gdy dotarli na miejsce zajęli się umocnieniami i organizacją. W nocy na zwiad wyruszyło kilku wampirów, niestety wpadli w pułapkę i przeżyło ich zaledwie kilku. Z rana pojawiła się wroga armia, a raczej jej część. Po długiej obronie udało się ich odeprzeć. Niestety, pojawiły się wrogie posiłki i walki trwały dłużej i były znacznie cięższe. Na szczęście stał się cud i z tajemniczej mgły wyszły istoty, które z anihilowały przeciwnika. Skończył w ten sposób bitwę.
Talenty:
TheMo
Aktywność: 1 złoty talent
Opisy: 1 srebrny talent
Walka: brak
Kiellon aep Kharim
Aktywność: 1 złoty talent
Opisy: 1 srebrny talent
Walka: 2 złote talenty
Marduke
Aktywność: 1 złoty talent
Opisy: 1 srebrny talent
Walka: 1 złoty, 1 srebrny
Szeklan z Tihios
Brak
Mohamed
Aktywność: 1 srebrny talent
Opisy: 1 brązowy talent
Walka: brak
Rodred
Aktywność: 1 srerby talent
Opisy: 1 brązowy talent
Walka: 1 srebrny talent
Kazmir aep Groth
Aktywność: 1 złoty talent
Opisy: 1 brązowy talent
Walka: 1 brązowy talent
Rikka z Maer
Aktywność: 1 złoty talent
Opisy: 1 złoty talent
Walka: brak
Thoran
Aktywność: 1 brązowy talent
Opisy: 1 srebrny talent
Walka: 1 złoty talent
Torstein
Aktywność: 1 brązowy talent
Opisy: 1 srebrny talent
Walka: 1 srebrny talent
[member=26120]Silion aep Mor[/member]
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej