Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Wojna o Valfden: O jeden most za daleko

<< < (45/52) > >>

Nawaar:
Statki nieprzyjaciela byli rzut beretem od ostatniego mostu broniącego stolicy. Demony oczywiście nie czekały i oddały pierwsze strzały w stronę mostu na szczęście były chybione, jednakże nie poddawały się a robiąc małą poprawkę oddały strzał z moździerzy bezpośrednio w obrońców. Kule rozgromiły część armii masakrując ciała obrońców wtedy krasnolud rzekł opuszczając już muszkiet. - Czas spierdalać. Nikt nie usłyszał tego z powodu hałasu i chaosu jaki zapanował. Kiellon właściwie nie wiedział co ma począć rozkazów brakowało a tu taka rzeź się zrobiła behemoty i diablice oraz reszta wojsk nieprzyjaciela złamała obronę wtaczając się na część mostu, który odtąd tak zaciekle bronili. Teraz każdy widział, że obrońcy nie mają już szans na wygraną, ponieważ straty były ogromne a to dopiero początek zwiastującą rychły koniec tej batalii.

Narrator:
Nagle ostrzał ustał. Był środek dnia, słońce świeciło w zenicie lecz niebo przysłoniły czarne chmury. Nad ziemią zaczęła unosić się czarna mgła przysłaniając walczącym pole bitwy. Starcia powoli ustały, obie strony patrzyły na siebie z nieufnością oczekując jakiegoś tajemniczego, magicznego kontrataku.

TheMo:
Themo już miał wydać rozkaz do zniszczenia wrogich statków, kiedy stało się coś dziwnego. Coś, jakby zaraz miał się wydarzyć jakiś nagły zwrot fabularny. Dowódca nie pojmował tego zdarzenia. Zastanawiał się nawet nad sygnałem do odwrotu, ale teraz niczego nie był pewien. Ta mgła z pewnością nie była naturalna, a skoro tak, to musiała być magiczna. Themo mistrzem dedukcji.
-Magowie, nie tłumaczcie mi co to jest, bo i tak nie zrozumiem. Powiedzcie lepiej jak bardzo mamy przejebane.
Powiedział dość głośno tak, aby został usłyszany przez odpowiednich ludzi. Mgła utrudniała widoczność.

Faira Eteler:
- Nie mam pojęcia dowódco! Nie znam aga, który byłby w stanie wytworzyć tak obszerne zaklęcie ofensywne.

TheMo:
-Uważasz, że to zaklęcie ofensywne? Mam dwie hipotezy. Albo bogowie w końcu się nad nami zlitowali albo za kilka sekund wszyscy zginiemy przez czary z otchłani.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej