Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Próba Siły #16 - Elrendar

<< < (12/13) > >>

Evening Antarii:
- Dziękuję!- dziewczynka zagryzła bułkę i kiełbasę. Rzeczywiście kilka kilometrów do przejścia dla małych nóżek to wyzwanie.
Po dwóch godzinach elf i dziewczynka doszli do Efehidonu. Przy punkcie rekrutacyjnym Bractwa kłębiło się mnóstwo ludzi. Nic dziwnego z resztą. Bethrezen urzędował wciąż na miejscu.

Elrendar:
-Poczekaj chwilę mała. Muszę porozmawiać z rycerzami. Pogłaskałem dziewczynkę po głowie i poprosiłem by stała grzecznie zaraz koło drzwi.
-Witaj rycerzu. Wracam z misji. Nie mam najlepszych wieści. Odszedłem kawałek z przedstawicielem Bractwa i mówiłem ciszej. -Poszedłem do młynarza, tak jak poleciłeś. Na miejscu znalazłem tylko tą małą. Pewnie córka młynarza. Na niego samego napadli zbóje i niestety...domyślasz się. Pochowałem go tak jak mogłem, a bandytów rozliczyłem z ich winy. Chciałbym prosić żebyście ją przygarnęli albo znaleźli porządny dom. Została sama jak ten palec. Masz tutaj trochę grzywien, które znalazłem przy tych bandytach. Niech będzie i chociaż tyle z mojej strony... - wyjaśniłem całą sytuację. -Ach i wybacz ale przez całą tą sytuację zapomniałem o bestiach...przynajmniej tych nie ludzkiego pochodzenia.

Evening Antarii:
//Tam nie ma drzwi, to na rynku stoisko jest.

Bethrezen był strasznie zdziwiony. - CO!!?? Co to ma być!? Nie robisz tego co trzeba i jeszcze jakieś dzieci sprowadzać!? I dajesz mi 15 grzywien, żebym się nim zajął? Co to ma znaczyć?- mówił nie wiedząc co w ogóle ma myśleć o tej dziwnej sytuacji.

Elrendar:
-Skąd to oburzenie? Miałem iść do młynarza i rozwiązać jego problemy z możliwymi potworami wokół. Okazało się że sam młynarz nie żyje. Znalazłem sprawców tego czynu. Zrobiłem co trzeba było. Teraz ta dziewczynka została praktycznie sama. Potrafisz coś zrobić w tej sprawie? - powiedziałem zachowując jeszcze jako taki spokój i opanowanie

Evening Antarii:
- Wezmę ją... Pojedzie do sierocińca w gminie Afers.- rzekł Bethrezen.- Ja zaś jestem paladynem, nazywam się Bethrezen Hatton, wybacz, że wcześniej się nie przedstawiłem, ale ta Frida mi po głowie chodziła, takie czarne myśli... Teraz zapraszamy do naszej głównej siedziby, do gminy Raschet. Mieści się tam cytadela Bractwa ÂŚwitu. Udaj się tam z najbliższym konwojem. Ktoś będzie na ciebie czekał w Kapitularzu.
WYPRAWA ZAKOÑCZONA POWODZENIEM !!!

PODSUMOWANIE:Elrendar miał dowiedzieć się co dzieje się u młynarza. Gdy elf dotarł na miejsce, do chaty niedaleko Efehidonu, zastał tam małą dziewczynkę. Była sama. Elf dowiedział się, iż ojca zabili bandyci, gdyż miał u nich dług. Dziewczynę oddał pod opiekę Bractwu.
NAGRODY:
Elrendar:
Przystąpienie do Bractwa ÂŚwitu

TALENTY:
Elrendar:

Opisy: 1 brązowy talent
Walka: 1 brązowy talent
Aktywność: 1 brązowy talent

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej