Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Gdy księżyc kładzie gwiazdy na nocne niebo
Narrator:
Wyjechaliście z lasu i podążaliście jeszcze dobre kilka godzin by ujrzeć przed sobą malujące się w oddali miasto metr a za nim niezdobyte góry hrabstwa Revar.
--- Cytuj ---Miasto położone w hrabstwie Revar, w gminie Zukan. Miasto utrzymuje się głównie z handlu i tego co im handel niesie, opłat za magazynowanie towarów, za ochronę, opłat za stanowiska kupieckie, za noclegi i jedzenie. Najzamożniejsza osada ludzka w hrabstwie Revar, a to ze słynnego na całą wyspie Targu pod Dębami. Targ pod Dębami odbywający się jesienią w mieście ściąga kupców i klientów z całej wyspy, gdyż wystawiane są tu prawdziwe cacka, rzadkie do zdobycia, mistrzowsko wykonane przedmioty, poczynając od wszelkiego rodzaju broni, poprzez zbroje, szaty i ubrania, aż po magiczne przedmioty, czy dzieła sztuki oraz instrumenty. Na Metr mówią również Miasto Złotych Dachów, ponieważ większość mieszkańców wymieniła zwykłe strzechy na blaszane dachy, które w świetle słońca promienieją złociście na całą okolicę. Metr żyje własnym życiem. Ma własnego burmistrza, urzędy, cechy i warsztaty, a w Karczmie "Złoty Róg" zawsze spotka się kogoś ciekawego, z kim można zamienić kilka słów.
--- Koniec cytatu ---
Silion aep Mor:
Silion pędził wiedząc jakie to wszystko ważne ale monotonia siedzenia w siodle, dźwięk uderzania kopyt o nawierzchnię oraz zderzania się butelek z krwią był strasznie powtarzalny. Cały czas słyszał to samo. Na szczęście rekompensował to sobie pięknymi widokami które nieraz osobie nie będącej krasnoludem zaparły by dech w piersiach. Wiedział że widok tych gór które oglądał przez kilka godzin drogi mógłby się spodobał jego ukochanej której tutaj teraz niestety nie było.
Przemęczył się jeszcze kilkanaście minut w siodle by zajechać pod to miasto kojarzące mu się z dziwnymi akcjami i chorymi sytuacjami. Pamiętał co odwaliło się w Metr gdy był tutaj z przyjaciółmi któregoś Hemis.
Minął strażników na bramie którzy chcieli go zatrzymać, nie zrobili tego gdy przedstawił się i podał swoją funkcję.
Zajechał do karczmy.
Przywiązał konia do jakiegoś kulika wbitego przy drzwiach po czym wszedł do "Złotego Rogu"
Narrator:
Karczma była pusta mimo tego że właśnie był wieczór i zrobiło się mrocznie i ciemno na zewnątrz.
Za blatem stał znajomy krasnoludowi niziołek który tak bardzo lubił pieniążki. Złe wspomnienia wróciły.
Silion aep Mor:
Mężczyzna dojrzał pustą karczmę, zdziwił się gdyż mamy wieczór, dopiero po chwili sobie przypomniał że skoro mamy wojnę to ludzie się boją i niezbyt chcą wychodzić nocą z domu.
Podszedł do karczmarza.
- Podobno w okolicach Metr około dwóch lat temu zaginął hrabia Gunses Cadacus. Wiesz coś o tym może? - zapytał spoglądając z pogardą na karczmarza.
Narrator:
Na twarzy niziołka pojawił się tajemniczy i szyderczy uśmieszek sugerujący że wyczuł pieniądze.
- Ja? Ja nic nie wiem. Chociaż Chociaż może. No sam nie wiem. Mam dziurę w pamięci. Pasowało by ją załatać. - wykonał dłonią gest sugerujący iż oczekuje pieniędzy od swojego rozmówcy.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej