Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Test kruka #31
Toruviel:
Murek był tylko prologiem do tego. Rozgrzewką. Elfka już rozciągnięta podeszła do ściany budynku, na który miała się wspiąć, by wskoczyć na wille.
Podskoczyła, łapiąc się dużego zaczepu na lampy. Podciągnęła się. Było to trochę jak wspinaczka na drzewo - każdy elf potrafi. Gdy była już na zaczepie zaczęła się wspinać normalnie, po ścianie, ostrożnie chwytając się nierówności takich jak wystające kawałki kamienia, czy drewna. Chwyciła w końcu dach, wpierw jedną, potem drugą ręką i podciągnęła się. Była w końcu na dachu, wille też widziała.
//Gdzie mam dokładnie wskoczyć? Na dach, balkon?
Arivel:
//: Tak, oba dachy są płaskie
Toruviel:
Stojąc przy jednym krańcu dachu, elfka popatrzyła na dach jej celu - willi. Cel był prosty. Skok. Zaczęła biec, coraz szybciej, aby nabrać prędkości. Przy drugim krańcu dachu wykonała skok. W dal, ku willi. I udało się. Wylądowała na ugietych nogach na dachu willi. Obejrzała się w poszukiwaniu kompana.
Arivel:
Jej kompan skoczył na dach cicho niczym kot. Kiwnął głową na znak że wszystko w porządku i mogą kontynuować swoje zadanie. W tym celu zaczął się rozglądać po bokach dachu w celu znalezienia najbardziej dogodnego wejścia do środka.
Toruviel:
Gdy już kompan był na dachu i zaczął szukać wejścia do środka, elfka przystąpiła do tej samej czynności. Skierowała się do drugiego boku dachu i zaczęła rozglądać uważnie, kucając przy tym.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej