Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Epickie Starcie Tytanów
Mohamed Khaled:
- Dowiedziałaś się już wszystkiego? - tym razem to był już Mohamed. W pełni swych sił umysłowych. Wysunął ukryte ostrze z karwasza na przedramieniu. Ostrze złowieszczo zalśniło w mroku.
Rikka Malkain:
-Wszystkiego. Przejście w ogrodzie, kanały... Kto by pomyślał, że to takie proste? Teraz skok na majątek Gwidona nie będzie już takim wielkim problemem.
-Sekajcie! Nie sabijece mnie chyba? Mam pieniodze, tutaj w butach...
Zaczął błagalnym tonem Kasper. Rikka uniosła wysoko jedną brew i uśmiechnęła się szeroko ponownie ukazując wszystkie swoje ząbki. ÂŚwiatło świecy zatańczyło na białych kłach. Pieniądze ukryte w butach. Ciekawe.
Mohamed Khaled:
- Dobrze wiedzieć. - odparł, dzieląc go mocno w skroń. Miało go to potencjalnie ogłuszyć. I to tak.. poważnie.
- Zabieramy pieniądze i się wynosimy. Niech gnije...
ÂŚciągnął mu buta, wziął wszystko co tam znalazł, samego buta wyrzucił gdzieś w dal i zacżął ruszać na oślep ku wyjściu.
Rikka Malkain:
Rikka ściągnęła ogłuszonemu drugiego buta. W środku znalazła dwa błyszczące denary. W tym zabranym przez Mohameda było tyle samo pieniędzy. Pomysł zostawienia Kaspra w krypcie wydał jej się całkiem dobry. Gdy właściciel tego uroczego lokum powróci, na pewno zrobi użytek z nowego gościa. W każdym razie, na pewno będzie mniej zdenerwowany niż gdyby znalazł w domu śmierdzące zwłoki. By jednak mieć pewność, że pozostawiony samemu sobie mężczyzna nie będzie szwendał się niepotrzebnie wokoło, wampirzyca postanowiła złamać mu nogę. Szarpnięciem zrzuciła go na podłogę, po czym chwyciła go za stopę i położyła ją na stole. Gdy mężczyzna zaczął się budzić, Rikka podskoczyła i silnym kopnięciem przetrąciła mu kolano. Do reszty już zmaltretowana ofiara nie miała nawet sił by porządnie krzyknąć. Para Kruków zabrała się do wyjścia. By wyjść na powierzchni musieli ponownie przejść spory kawałek. Wampirzyca znów pełniła rolę przewodnika. Będąc już na świeżym powietrzu, Rikka wzięła głęboki wdech. Koniec końców, dowiedziała się tej nocy wszystkiego czego chciała. Mauren bardzo w tym pomógł, dlatego podeszła do Mohameda i dłonią zaciśniętą w pięść uderzyła go przyjaźnie w klatę. Zaraz po tym pożegnali się i rozeszli w swoje strony.
KONIEC
Podsumowanie:
W czasie nocnego spaceru po podgrodziu Mohamed spotkał Rikkę. Wampirzyca zdawała się na coś czekać, jednak zanim kruki zdążyły się choćby przywitać, zostali zaatakowani przez grupę bandytów. Po kilku chwilach wszyscy agresorzy leżeli zabici. Wampirzyca wyjaśniła Mohamedowi, że w dzielnicy biedoty ma niedługo dojść do starcia dwóch rywalizujących ze sobą gangów. Ona sama musiała schwytać przywódcę jednej z grup by pozyskać od niego informację, których potrzebowała. Mohamed zgodził się pomóc w wykonaniu zadania. Razem z Rikką udał się w pobliże placu, na którym miało dojść do małej bitwy. Bitwa ta pozostała nierozstrzygnięta, ponieważ walkę przerwał oddział straży miejskiej. Mimo tego krukom udało się pochwycić wspomnianego przywódcę bandytów, chociaż musieli zabić przy tym kilku strażników. Jeniec został zabrany na przesłuchanie, na którym odpowiedział na nurtujące wampirzycę pytania. Misja dobiegła końca.
ÂŁupy:
Rikka z Maer + dwa denary
Mohamed + dwa denary
Talenty:
Mohamed:
Aktywność: 1 złoty talent
Opisy: 1 brązowy talent
Walka: 1 srebrny talent
Rikka z Maer
Aktywność: 1 złoty talent
Opisy: 1 brązowy talent
Walka: 1 srebrny talent
Proszę o zamknięcie wyprawy [member=26120]Silion aep Mor[/member]
Dziękuje
Silion aep Mor:
//Poprawiam:
Talenty:
Mohamed:
Aktywność: 1 brązowy talent
Opisy: 1 brązowy talent
Walka: 1 srebrny talent
Rikka z Maer
Aktywność: 1 brązowy talent
Opisy: 1 brązowy talent
Walka: 1 srebrny talent
Stan talentów - Mohamed:
Brązowe talenty: 1 - z racji iż w spisie miałeś minus jeden brązowy talent
Srebrne talenty: 9
Złote talenty: 3
Stan talentów - Rikka z Maer:
Brązowe talenty: 6
Srebrne talenty: 5
Złote talenty: 1
Nawigacja
Idź do wersji pełnej