Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Zaginiony brat

<< < (25/37) > >>

Torstein Lothbrok:
Szybki sztych w szyję bandyty, zanim padł kolejny strzał. Wskoczył za drzewo. Schował miecz i ściągnął z pleców puklerz. A także kuszę.

//Jak daleko jest budynek. Mogę także do nich strzelać z kuszy?

DarkModders:
//Budynek jest od ciebie oddalony na 13 metrów. Możesz strzelać.

Ostrzał w dalszym ciągu trwał. Bandyci nie ustawali.

Torstein Lothbrok:
Wiking poczekał aż wystrzelą z pistoletów wszystkie naboje i zaczną przeładowywać. Tak się w końcu stało. Pochodnię zatknął w ziemie po jednej stronie drzewa. Zatknął puklerz obok drzewa, po drugiej stronie. Załadował naciągniętą już kuszę. Czekał. Delikatnie wyjrzał, na tyle by nie mogli trafić. Gdy oni strzelali, on oparł kolbę kuszy o ramie. Oparł broń o puklerz. Ujrzał wystrzał , taki troszkę po lewej stronie okna. Wymierzył troszkę na prawo od miejsca w którym ukazał się błysk, gdzie winien być korpus. Wstrzymał oddech i strzelił. Bełt pofrunął, trafiając jednego z podżegaczy, prosto w klatkę piersiową. Wiking przeładował.


2x Bandzta podegacz

DarkModders:
Zabiłeś jednego. W momencie kiedy przeładowywałeś kusze, jeden z naboi trafił w twój puklerz rozpryskując się na małe kawałki. Właśnie jeden z nich poważnie drasnął cię w lewą rękę. Rana jednak nie była głęboka ale bolesna.

//Rana jest głęboka na 3cm a szeroka na 5cm.

Torstein Lothbrok:
Akurat nałożył bełt na łożysko. Odłamek kuli zranił go w rękę. Nie było to raczej nic śmiertelnego, ale bolało jak skurwesyn. Nie syknął jednak z bólu. Jedynie skrzywił się. Podniósł się i przylgnął do drzewa. Wychylił się lekko i wystrzelił z kuszy w miejsce, w którym ujrzał błysk wystrzału który go zranił. Wziął jednak poprawkę, tak jak przy poprzednim. Trafiając bandytę w pierś. Schował się za drzewem i zaczął znowu naciągać kuszę.

1x Bandzta podegacz

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej