Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Zaginiony brat
Torstein Lothbrok:
Nazwa wyprawy: Zaginiony brat
Prowadzący wyprawę: Szeklan z Tihios
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie: Znajomość sprawy
Uczestnicy wyprawy: Torstein Wilczy Skowyt
Wiking w końcu opuścił Efehidon przez wschodnią bramę. Kierował się więc, tak jak mu Szeklan powiedzia - na wschód. Do Tihios, w gminie Lafos. Ażeby znaleźć brata jednoręcznego bandyty jaszczura. Klacz galopowała z dużą szybkością, wioząc wikinga ku jego celowi.
//Ile by mi zajęła podróż na galopie i cwale, z przerwami co jakiś czas aby nie zamęczyć konia>
[member=25349]Szeklan z Tihios[/member]
DarkModders:
//Pod wieczór zajedziesz.
Szkapa gnała przed siebie. Ty zaś mogłeś podziwiać urokliwe krajobrazy. Podróż umilał ci śpiew ptaków. Co jakiś czas mogłeś zauważyć w oddali jakiegoś wieśniaka przechadzającego się po swoich włościach. Miasto, i jego mury, powoli znikały za tobą.
Torstein Lothbrok:
I gnał tak. Wśród śpiewu ptaków i innych odgłosów przyrody które koiły, uspokajały. Przywarł do klaczy i jeszcze ją pośpieszył. A miasto było coraz mniejsze. Mogło być stolicą Valfden, a i tak byłoby teraz jakby zamkiem z klocków. Przestał się oglądać. Skupił się na misji. Powtarzał on fakty i kluczowe informacje.
Brat. Teodorius. Tihios. Gmina Lafos. Wschód. Karczma Tłusty Wieprz. Eret.- powtórzył w myślach kilkakrotnie, niczym jakąś mantrę. Klacza prychała, ale Torstein jeszcze nie chciał jej oszczędzać. Wbrew temu co sobie ustalił obejrzał się za siebie, na Efehidon. Było niczym malutki klocek...
DarkModders:
Po kilkunastu minutach miasto całkowicie znikło. Przed tobą zaś, w oddali, zaczął wyłaniać się las przez który prowadził szlak do Tihios. Do lasu miałeś nie całe 2 kilometry.
Torstein Lothbrok:
Odwrócił się w stronę w którą jechał, gdy już miasto zniknęło mu z oczu. Teraz w całości skupił się na swej jeździe. Razem z koniem, mimo że wynajętym stanowili jedność. Jako jedność gnali ku lesistym terenom, na wschód.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej