Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Zaginiony brat

<< < (22/37) > >>

DarkModders:
Po dłuższej chwili w lesie zapanowały ciemności. W takim stanie raczej nie uda się nic znaleźć. Nie pozostało nic innego jak powrót lub wykonanie prymitywnej pochodni. Miałeś dwa wyjścia.

Torstein Lothbrok:
Nie chciał wracać. Zszedł z konia. Zaczął szukać gałęzi, dosyć dużej. Jako ze był w lesie, długo mu to nie zajęło. Pokruszył suchych gałęzi i trawy. Z kieszeni wyciągnął jakowąś szmatę, chustkę czy coś. Zawinął gałęzie i trawę w ową chustę, obwiązując ją wokół gałęzi. Wziął dwa kamienie i zaczął energicznie uderzać nimi o siebie, w nadziei, że rozpalą one iskrę która zapali prowizoryczną pochodnię

DarkModders:
Nie było to prostym zadaniem by wykrzesać kilka iskier które rozpalą gałąź. Długo walczyłeś z kamieniami. Wreszcie po chwili jedna z iskier upadła na szmatkę z której zaczął wydobywać się dym. Musiałeś rozdmuchać pochodnie, w innym wypadku zgaśnie.

Torstein Lothbrok:
Ucieszył się dymem, ale teraz nadeszła pora aby się nim zająć. Zaczął ostrożnie dmuchać w pochodnie, by dać gorącu siłę rozpalenia się, przeiosteczenia w majestatyczny, ciepły, miły płomień. Ogień który miał go wspomóc.

DarkModders:
Po dłuższej chwili, kiedy już traciłeś nadzieje, pochodnia zapłoneła żywym ogniem. ÂŚwiatło już miałeś.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej