Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Prelodium do wojny [fabularny Mohameda]
Mohamed Khaled:
Nie rozumiał jego polityki, ale przemilczał ostatnie słowa. Gdy Brandic wyszedł z pomieszczenia, Mohamed, który zdązył się wyswobodzić już z węzłów - przynajmniej tak to zrozumiał - doskoczył do swoich broni. Szybko przeciął ostatnie liny torujące mu drogę do wolności, po czym zbierając całe swoje wyposażenie, skierował się ku wyjściu. Wiedział, że było już za późno. Miał też jednak świadomość, że tego pożałują.
DarkModders:
I tak o to w ten sposób kończy się twoja dzisiejsza przygoda.
Wyprawa zakończona.
Po brutalnym ataku na ciebie i spaleniu twojego domu postanowiłeś wrócić na miejsce zdarzenia, próbując odnaleźć jakiekolwiek poszlaki. Nie odnajdując nic w popiołach domu postanowiłeś poszukać je gdzieś dalej. Po chwili poszukiwań natrafiłeś na pijaczków którzy właśnie spalali koszule należące do "Mosiężnej Dłoni". Po dokładnym odczytaniu rozkazów zrozumiałeś że to właśnie ich sprawka. Ruszyłeś dalej przed siebie tułając się po uliczkach podgrodzia. Wtedy do twoich uszu doszły odgłosy szamotaniny. Twoja interwencja uratowała życie zgwałconej kobiety, która po długiej rozmowie uspokoiła się a także zrozumiała że nie masz złych intencji. Wreszcie wycieńczony zostałeś zaproszony do jej domu, w którym zostałeś, w trakcie snu, związany. Twoja towarzyszka została porwana przez "Mosiężną Dłoń" Pod przewodnictwem Brandica. Udało ci się wydostać z kręcujących sznurów a także odejść z miejsca zdarzenia.
[member=26120]Silion aep Mor[/member] - proszę o zamknięcie.
Nawigacja
Idź do wersji pełnej