Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Prelodium do wojny [fabularny Mohameda]
Mohamed Khaled:
Nazwa wyprawy: Prelodium do wojny
Prowadzący wyprawę: Szeklan z Tihios
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie: Bycie Mohamedem.
Uczestnicy: Mohamed
Przyszedł pod gruzy swojego domu i zaczął szukać jakichkolwiek znaków. Coś, co zdradzi zamachowców.
DarkModders:
Przekopałeś każdy centymetr zgliszczy, niestety, ale nie znalazłeś niczego. Zamachowcy jakby rozpłynęli się po twoim nagłym wyjściu z domu. Musiałeś szukać gdzieś dalej od swojego domu. Na pewno musieli coś zostawić po sobie.
Mohamed Khaled:
Skierował się w stronę, w której widział - mniej więcej rzecz jasna, bo była noc - gdzie uciekali. Takim sposobem znalazł rozkazy jego zabicia, a kto wie, może i znajdzie coś więcej? W sumie, to by się przydało.
DarkModders:
Mało co widziałeś w mroku. Widziałeś tylko na odległość wyciągniętej ręki. Nie były to proste poszukiwania. Szedłeś powoli, sprawdzając po omacku teren za konkretnymi śladami. Nagle do twoich uszu doszedł czyiś szept. Nie wiedziałeś kto to ani skąd dochodzi.
Mohamed Khaled:
Jego zmysły, choć tylko zwykłe, ludzie, były delikatnie wyczulone po treningach. Wiecie jak jest, na zleceniach Kruków dosyć często trzeba było wysłuchiwać zbliżających się wrogów, tudzież pomocy... Albo okazji do zabicia kogoś.
Szept... Skąd mógł dochodzić? Kto go wydawał? Pozwolił, by wszystkie emocje z niego uleciały, skupił się i starał jak najlepiej wzmocnić słuch... Chociaż troche.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej