Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Gdy krwawy księżyc wschodzi
Nawaar:
Krasnolud załadował swoją flintę i wymierzył celując do kolejnego demona, które zbliżały się do murów ze zawrotną szybkością.
Brodacz jednak nie zamierzał marnować amunicji na te latające paskudy a skupił się na behemocie. One były znacznie niebezpieczniejsze w bezpośrednim starciu. Dlatego ponownie wystrzelił ze swojego muszkietu, który właśnie sprawdził się w pierwszym boju. Krasnolud pociągnął za spust i wystrzelił znowu trochę zakurzył dymem z lufy, ale pocisk poleciał trafiając bezpośrednio w czaszkę bestii a wychodząc na wylot. Pocisk zrobił piękną dziurkę w tkance demona wypalając wszystko na swej drodze a zwłaszcza mózg potwora z otchłani, któremu nawet regeneracja tkanek nie pomogła. Bestia padła z głupim wyrazem twarzy tak oto miał na swoim koncie już dwa demony, więc rzekł. - Dwa! I ponownie ładował swoją flintę.
Pozostaje 18 srebrnych pocisków
7275x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Ogrzy_demon (Jeden ranny Mahomed)
8x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Demoniczny_behemot
14x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Garguli_demon
//Gargulce pikują na mury
//60m od murów.
//Prosze o staty co post
Nasi:
5500 Kunan
1400 Bractwo ÂŚwitu
60 Bękarty Rashera
120 Ochotnicy
21x Magowie
Kazmir MacBrewmann:
- Za wolność naszo i waszo! No chodź do tatusia! Ryknął do nadlatującego gargulca, jego niezawodna kusza od Karena spisała się świetnie po raz kolejny. Posyłając kolejnego demona na łono... no tego co se rządził w Otchłani. Jeden gargulec mniej.
7135x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Ogrzy_demon (Jeden ranny Mahomed)
4x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Demoniczny_behemot
7x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Garguli_demon
//Demony wspinają się na mury
//Prosze o staty co post
Nasi:
5450 Kunan
1390 Bractwo ÂŚwitu
59 Bękarty Rashera
110 Ochotnicy
21x Magowie
TheMo:
Themo zza murów patrzył na spustoszenie, jakie sieją magowie w szeregach wroga. W między czasie ładował swą kuszę, by wspomóc sojuszników w ostrzale.
-Dobra robota! Teraz jakoś zabezpieczcie żołnierzy przed opętaniem przez te behemoty. Egzorcyści, rozproszyć się po całej długości muru i wypatrywać najmniejszych oznak opętania! Jeśli się takie zdarzy, jak najszybciej przystąpić do działania!
Wydał kolejne rozkazy magom. Na poprzedniej bitwie był świadkiem opętania towarzysza przez takiego demona, dlatego teraz chciał tego uniknąć. A tych skurwieli szło tam sporo. Sam odwrócił się w stronę murów, by wypatrywać nadlatującego zagrożenia. Akurat w polu widzenia pojawił się jeden z gargulców. Zbierał się do pikowania na strzelców. Dlatego też szybko wycelował przed niego i wstrzymując oddech pociągnął za spust kuszy. Srebrny bełt ugodził go prosto w pierś, a ten spadł jak kłoda na ziemię, gdzie została z niego plama. Nie czekając na kolejne zarzucił kuszę na plecy i ściągnął z nich puklerz, który swoją drogą był zdobyczą podczas poprzedniej bitwy. Może i tym razem się spisze. Szybko wparował na mury i dobył srebrnego miecza, by uniemożliwiać demonom dojście na mury.
//28-1=27 bełtów srebrnych
7135x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Ogrzy_demon (Jeden ranny Mahomed)
4x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Demoniczny_behemot
6x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Garguli_demon
//Demony wspinają się na mury
//Prosze o staty co post
Nasi:
5450 Kunan
1390 Bractwo ÂŚwitu
59 Bękarty Rashera
110 Ochotnicy
21x Magowie
Melkior Tacticus:
Po drugiej stronie miasta, w porcie. Melkior i jego flota też miała zajęcie. Do miasta zbliżały się jednostki wroga. Okrętem flagowym była Pięść, Kunańską flotą 12 szebek dowodził Szablozębny. Zwrotność tych jednostek była lepsza niż tych 20 fregat Ardenos które na nich szły. Komandor miał nadzieję że nauka taktyk walki na morzu na coś się zda.
Gorn Valfranden:
- Dużo ich pomyślał sobie Gorn stojąc na murze z innymi. Potężne salwy pocisków poszły w stronę demonów. Paladyn nie miał zamiaru się przyglądać. Krzyknął inkantację - Izeshar i wystrzelił potężny pocisk esencji w stronę nadlatującego gargulca. Trafił go prosto w łeb zabijając go od razu. Ciało demona spadło z dużą prędkością na ziemię. Paladyn szybko dobył miecza i młota i pobiegł na mury. Był przygotowany na walkę wręcz. Chociaż nie miał srebrnego miecza to i tak mógł zrobić co nieco.
7135x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Ogrzy_demon (Jeden ranny Mahomed)
4x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Demoniczny_behemot
5x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Garguli_demon
//Demony wspinają się na mury
//Prosze o staty co post
Nasi:
5450 Kunan
1390 Bractwo ÂŚwitu
59 Bękarty Rashera
110 Ochotnicy
21x Magowie
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej