Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Na drodze ku zrozumieniu - Kermos

<< < (9/13) > >>

Kermos z Baźin:
Tak więc nasłuchiwał.

Kenshin:
Nagle usłyszałeś moce warknięcie i kilka złowieszczych pisków. Najwidoczniej wilkołak sobie nie radził i musiał odnieść jakieś obrażenia, ale walka nie ustawała.

Kermos z Baźin:
Kermos wyrzucił sopel na ziemię, gdyż ten za bardzo się roztopił. Następnie sam zeskoczył z drzewa. Przygotował się wewnętrznie do rzucenia następnego zaklęcia i powoli zmierzał w stronę ryków.

Kenshin:
Była noc. Lato. Liście drzew utrudniały księżycowemu światłu przebicie się i rozświetlenie okolicy. Widziałeś szamotaninę, słyszałeś piski i wrzaski, ryk i warczenie. Dookoła leciała w powietrze darta trawa, mech i ziemia. Na ostatnią lała się krew. Potwór atakował, gryzł i szarpał. Po drugiej stronie tego pojedynku stały istoty, które w tym świetle mogły być tylko kretoszczurami, w liczbie 4. Były upasione, duże. Kiedy pierwszy z nich padł pod atakiem spotkanego wcześniej futrzaka, pozostałe złapały napastnika i silnymi szarpnięciami pysków i łapek zawlekły go w krzaki gdzie zaczęła się dalsza bitwa.

//:Martwe ciało leży 10 metrów przed Tobą.
//:Walka toczy się 25 metrów przed Tobą, 15 metrów za martwym ciałem.

Kermos z Baźin:
Kermos wyciągnął dwa noże i pobiegł w krzaki, przeskakując nad ciałem.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej