Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Na drodze ku zrozumieniu - Kermos
Kermos z Baźin:
Nie ma, to nie ma. Kermos postanowił więc przekroczyć granicę pomiędzy terenem przekształconym przez ludzi, a tym, nad którym nadal władzę sprawuje natura.
Kenshin:
Ostrożności nigdy za wiele, warto o tym pamiętać. Zwłaszcza, że czułeś na swoim karku czyjś wzrok.
Kermos z Baźin:
Dlatego zatrzymał się na chwilę i skupił się na swojej magii. Przelał całą energię w swe dłonie, by w razie zagrożenia szybko móc użyć czaru. Ruszył dalej przed siebie, przez las. Oczywiście miał oczy dookoła głowy.
Kenshin:
Usłyszałeś chrzęst gałęzi dobiegający polany nieopodal. Przez kwitnący krzak dzikiej pigwy zauważyłeś osobę. Pod drzewo podeszła powoli i niepewnie postać. Poznałeś, że to młoda dziewczyna. Była wysoka, szczupła, spod czerwonego kapturka swojego płaszczyka spływały blond włosy. Miała na sobie dziewczęcą sukienkę. W jednej dłoni niosła koszyk.
Kermos z Baźin:
Kermos spojrzał się w bok. Na szczęście była tam tylko ludzka kobieta, która nie stanowiła zagrożenia. Przynajmniej na pierwszy rzut oka. Postanowił dalej iść, zachowując ten sam odstęp pomiędzy nim a dziewczyną.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej