Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Ogień zwalczaj ogniem
Silion aep Mor:
//Okej, są 40m za nami ale skoro on wymierzył we mnie to też jest tym bandytą? Bo tak deczko nie rozumie a nie chce spieprzyć.
Melkior Tacticus:
//skoro kazał ci paść...
Silion aep Mor:
Mężczyzna dosłownie zwalił się z konia po czym wśliznął za wóz. Koń pobiegł przed siebie wystraszony, wyhamowując po kilku metrach.
Krasnolud oparł się o ścianę pojazdu, był chwilowo bezpieczny. Na szybko poprawił kaptur i arafatke po czym wziął drugą naciągniętą wcześniej kusze i włożył bełt. Po tym wychylił się zza zasłony i wycelował w dwie głowy należące do dwóch bandytów, pociągnął za spust a pociski wyskoczyły z broni niczym język żaby w celu złapania muchy, pędziły szybko przed siebie.
Pierwszy trafił idealnie w środek czaszki, z chrzęstem rozłamując płat czołowy, robiąc z mózgu mielone i wychodząc tyłem. Impet sprawił iż ciałem szarpnęło z taką siłą że ciało odleciało w tył na niewielką odległość.
Drugi pocisk trafił prosto w oko robiąc z niego papkę i wywołując mocny krwotok, wyhamowywał po drodze wbijając się w mózg. W rezultacie utknął w nim.
Mężczyzna stał z rozdziawionymi ustami po czym upadł bezwiednie na ziemie.
Krasnolud w tym czasie przeładował jedną z kusz, odłożył ją na później a chwycił za noże chowając się dalej za osłoną.
//Dalej nie wiem czy on mi tyłek ratuje...
Melkior Tacticus:
Vernon zastrzelił trzeciego w momencie gdy krasnolud zeskoczył z konia. Skrył się za drzewem. Czwarty oczywiście strzelał.
Silion aep Mor:
Gdy zauważył że został tylko jeden schował noże, złapał kusze, wychylił się i strzelił.
Pocisk z dużą prędkością trafił delikwenta w serce robiąc mu dziure w klatce piersiowej, przebijając życiodajny organ zasilający cały organizm. Mężczyzna upuścił bronie, złapał się za serce, z rozdziawionymi ustami, po dosłownie chwili upadł na ziemie zalewając wszystko wokół czerwoną posoką.
Krasnolud usiadł spokojnie i przeładował obie kusze po czym jedną odłożył na jej miejsce przy pasie i z tą drugą w ręce, sprawdził wychylając głowe czy nie nadchodzą posiłki.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej