Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Kroczący cieniem

<< < (4/7) > >>

Aiden:
-Oj to nie za dobrze. Wiesz nie jestem lekarzem ani nikim takim ale mogę spojrzeć na nogę. - powiedział zsiadając z konia. -W którym miejscu boli? - spytał kucając i przyglądając się kończynie.

Rikka Malkain:
-Byłabym wdzięczna! Dobrze wiedzieć, że jest jeszcze ktoś gotowy pomóc kobiecie w potrzebie. Tak w ogóle to jestem Magda.-Powiedziała niby z trudem powstrzymując grymas bólu.
-Auć! To tutaj. Boli bardzo jak dotykam i nie mogę chodzić.-Wyjaśniła wskazując na "ranną" kostkę.-ÂŻe też akurat teraz coś takiego mi się przytrafiło. Przyjaciółka mieszka niedaleko, ale w takim stanie raczej do niej nie dojdę...

Aiden:
-Tak, w ten sposób nadwyrężyłaby pani tylko sobie jeszcze bardziej nogę. Chciałbym coś zaradzić ale się na tym nie znam kompletnie. Może ktoś po drodze z wozem panią weźmie i zabierze do koleżanki lub miasta. Tam na pewno znajdzie się jakiś specjalista od takich urazów.

Rikka Malkain:
-Tylko ile przyjdzie mi czekać? No a przecież pański koń w tamtą stronę pyskiem zwrócony! Przyjaciółka mieszka po drodze do stolicy. Może Pan mógłby mnie podwieźć Panie...
Zapytała ostrożnie Rikka. Ukradkiem rozejrzała się na boki żeby sprawdzić, czy ktoś ich obserwuje. 

//Ktoś jeszcze jest teraz na trakcie?

Aiden:
-Mój koń nie jest zbytnio przystosowany do noszenia dwóch osób no i ostatnio nieco go wymęczyłem. - powiedział mężczyzna. -Ale gdzieś tam dalej widać że coś jedzie w tym kierunku. Tylko teraz ciężko mi powiedzieć czy to wóz czy nie. W nieco dłuższej odległości widać było mniej wyraźne kontury czegoś co na razie przynajmniej mogło być jeźdźcem.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej