Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Rasher swe dziatki pozna - Szeklan
TheMo:
Dyżurny nie był zadowolony, że z samego rana przychodzi ktoś taki.
- Na Zartata! Ktoś wylał na ciebie wiadro z pomyjami czy co?
DarkModders:
- Powiedzmy że tak. - powiedział podchodząc bliżej. Swą jedyną ręką otarł właśnie z lewego ramienia jakieś gówno. No cóż, taka to już jest robota najemnika. Po tej czynności z wielką powagą na twarzy spojrzał na dyżurnego.
- Prowadź do dowódcy. Mam ważne informacje dla niego w sprawie tej zasranej bandy grasującej w waszych kanałach.
Słowo "zasranej" dość mocno zaakcentował. Miał nadzieje że go wpuszczą do środka.
TheMo:
- Powoli, powoli. Nie ominiemy procedur od tak.
Powiedział maczając pióro w atramencie i pisząc coś na kartce.
- Pańska godność? I czy pan ich oskarża, czy ma jakieś dowody?
DarkModders:
Jaszczur jedynie westchnął. Miał nadzieje że dostanie się od razu do dowódcy ale widocznie nie było mu to, tak szybko, pisane.
- Szlachcic Szeklan Caved, pan gmin Lafos, Vomin i Caten.
Po tych słowach dodał.
- Nie oskarżam ich o nic. Mam na nich dowody. Przeszukałem ich kanały, przy okazji wybijając kilku z nich, i znalazłem skradzione towary oraz ich notatki i mapy. Przepuścisz mnie teraz?
TheMo:
Dyżurny wszystko zanotował i z kartką zapukał do drzwi dowódcy. Uchylił lekko drzwi.
- Komendancie, pojawił się tutaj szlachcic Caved. Twierdzi, że zrobił porządek z tymi zasrańcami z kanałów.
-Ha, mówiłem, że jak się da nawet byle jaką nagrodę to problem sam się rozwiąże. Niech wejdzie. I pootwieraj okna, bo strasznie tu capi![/i]
Dyżurnik otworzył ci drzwi, byś mógł wejść do gabinetu.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej